środa, 24 sierpnia 2016

Rewizja życia.


Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Rewizja
Cykl: Joanna Chyłka. Tom III.
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 624

Nikt z nas nie jest nieomylny, prawda? Wielokrotnie pod wpływem negatywnych emocji czy nerwów zdarza nam się podejmować decyzje, które w innych okolicznościach nie przyszłyby nam nawet do głowy. Czasami zły układ wydarzeń w naszym życiu prowadzi nas do pochopnych i nietrafionych posunięć, z którymi później nie potrafimy sobie poradzić. Bywa, że te decyzje nie są tragiczne w skutkach - bywa jednak i tak, że niosą ze sobą poważne konsekwencje.
Żona i córka robotnika z Ursynowa giną tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach. Ich polisa na życie jest tak duża, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie spieszy się z jej wypłaceniem. Pogrążony w żałobie mężczyzna spodziewa się problemów, ale to, co go spotyka, przechodzi jego najśmielsze obawy... Ubezpieczyciel odmawia wypłaty, twierdząc, że to robotnik zamordował rodzinę. Zaraz potem prokuratura stawia mu zarzuty, a on rozpoczyna walkę o uniewinnienie i własny honor. Pomaga mu prawniczka, która niedawno pogrzebała całą swoją karierę.

Po dwóch poprzednio przeczytanych książkach autora Rewizji wiem, że jego powieści mogę brać w ciemno, a i tak będą mi się bardzo podobać. Może się to wydawać lekko stronnicze z mojej strony, ponieważ miałam okazję zacząć poznawać jedynie jeden cykl z całego dorobku Mroza, ale niektórym twórcom warto dać kredyt zaufania. Zwłaszcza jeśli tworzą tak dobrą literaturę jak on, bo - uwierzcie mi - on pisać potrafi diabelnie dobrze! 

W poprzednich częściach cyklu przyzwyczajono nas do tego, że Chyłka działa ramię w ramię z Zordonem - razem przedzierali się przez wszystkie batalie i bitwy trwające w sądowych salach, tymczasem teraz nastąpiła dosyć istotna zmiana. Dotychczasowi sojusznicy zaczęli stać po przeciwnych stronach barykady, a nic nie zapowiada, by coś miało w tej kwestii ulec zmianom. Rozłam, jaki pojawił się między patronką i jej podopiecznym coraz bardziej się pogłębia przez wstrząsającą zbrodnię, o jaką został posądzony pewien Cygan. Całej sprawie kolorów dodaje fakt, że w grę wchodzi milionowe odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej, które rzekomo było powodem mordu na własnej rodzinie. A żeby było ciekawiej, może warto wspomnieć, że mamy tutaj powrót starego znajomego - Langera? 

Przyznaję, że z jeszcze większą ciekawością śledziłam poczynania prawników w tym tomie niż wcześniej. Każdy z nich zaczął iść inną, nową drogą, przez co zrobiło się jeszcze bardziej tajemniczo - nie było już tej pewności co do tego, jak będą się zachowywać. Zordonowi zaczęło zależeć na wspinaniu się po kolejnych szczebelkach kariery w firmie, tymczasem u Chyłki powiedzenie, że jest jak po staremu, mogłoby być sporym uogólnieniem. Joanna została bowiem taka jak dawniej, z tym, że zaczęła mieć jeden poważny problem. Zaczęłam się poważnie martwić o to, w jakim kierunku autor próbuje pchnąć jej postać, bo wcale a wcale mi się to nie podoba! Mam nadzieję, że już gorzej nie będzie... Choć czuję, że przy pomysłach pana Remigiusza wszystko jest możliwe. 

To, co zdecydowanie wybija tę historię na plus to lepiej i wyraźniej zarysowana warstwa psychologiczna niż to miało miejsce poprzednio. Chyłka, z której przeszłości znaliśmy jedynie szczątkowe informacje, teraz zaczęła nieco opuszczać gardę, przez co mamy szansę dowiedzieć się czegoś więcej. Dzięki tym sprytnym zabiegom autora z enigmatycznej i twardej kobiety, która wydaje się być bez słabych punktów, wyłania się nieco bardziej skomplikowany portret osoby innej niż mogłoby się wydawać. Bohaterki, która miała nieciekawe doświadczenia, a teraz pogubiła się jeszcze bardziej. Trzymam za nią kciuki, by jednak to nie było ostateczne - Chyłka jest tylko jedna i mam nadzieję, że wróci twardsza, silniejsza i jeszcze bardziej kąśliwa! 

Z każdą kolejną książką, na której okładce widnieje napis Remigiusz Mróz, utwierdzam się w przekonaniu, że ten autor nie jest w stanie napisać złej książki. Nie tylko tworzy tajemnicze intrygi, ale też buduje ciekawe tło, w którym każdy element jest dopracowany i świadczy o tym, że pisarz przyłożył się do tego, by każdy detal doskonale współgrał z innym. Nie ma chyba sensu kolejny raz wspominać, że jego atutem są sylwetki bohaterów, interesujące poczucie humoru i perfekcja. Prawniczy świat jeszcze nigdy nie był tak fascynujący jak teraz - w duecie z domniemaną cygańską zbrodnią stanowi wspaniałą mieszankę na każdy dzień w roku! 


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Kiedyś przeczytam

28 komentarzy :

  1. Tę książkę czytałam w trakcie Bookathonu, więc dość szybko. Nie wiem, czy to z tego względu podobała mi się najmniej z tych 3, które są. "Zaginięcie najcudowniejsze, "Kasacja" super. Też czytałam dotąd tylko 3 książki autora ale jestem pod ogroooomnym wrażeniem. Teraz czekam na "Immunitet". :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, a ja chyba miałabym problem z wyborem tej, która podobała mi się najbardziej... Każda z nich miała w sobie to coś, co nie pozwalało mi jej odłożyć! Czekamy więc razem! ;)

      Usuń
  2. Z twórczości Mroza poznałam tylko pierwszą część Parabellum, która mi się nie spodobała ażtak bardzo, dostrzegłam w niej kilka wad, które na razie skutecznie znięchęciły mnie do dalszych powieści autora. Mam nadzieję że w kryminałach autor poprawił swój warsztat pisarski, bo kiedyś po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja nie miałam jeszcze okazji czytać tamtej serii, więc ciężko mi się wypowiadać na jej temat. Jeśli wpadnie mi w ręce, to na pewno się z nią zapoznam. Ale daj szansę Mrozowi - on naprawdę świetnie pisze! ;)

      Usuń
  3. Również bardzo lubię twórczość Mroza, pisałam nawet recenzje "Rewizji" u siebie na blogu, zapraszam do przeczytania ;) http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/2016/07/rewizja-remigiusz-mroz-liebster-blog.html
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie najlepszy z trzech tomów, ale teraz czytam czwarty... i... O mamciu, jak jest dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam wszystkie trzy części i teraz niecierpliwie oczekuję na kolejną ;) Mam nadzieję, że będzie równie dobra jak pozostałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na to liczę, mam nadzieję, że się nie zawiodę - małe są szanse na to. ;)

      Usuń
  6. To jeden z tych autorów których mam na liście "wstyd, że nie czytałam". Ciągle przekładam zakup jakiejś z jego książki, ciągle też w brodę sobie pluje, że to robię. Przy każdej takiej recenzji jak Twoja pluje sobie dwa razy bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz czekam na Immunitet i przymierzam się do jego kolejnej serii, ale Tobie polecam serdecznie zaczęcie od początku, bo tak bardzo warto! :)

      Usuń
  7. Twórczość Mroza ciągle mam w planach. Nie wiem dlaczego, ale ciągle odwlekam w czasie spotkanie z Chyłką :) Mam nadzieję, że w końcu się przełamię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyłka jest obłędna, mogę z ręką na sercu powiedzieć, że to jedna z lepszych damskich postaci literackich, jakie miałam okazję poznać! ;)

      Usuń
  8. Mróz potrafi przykuć uwagę czytelnika. Lubię jego książki. Ta seria przede mną, ale wiem, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  9. O Mrozie słyszę już dosłownie zewsząd (no i mam w domu jego fankę), więc nie widzę innej opcji niż nadrobienie jego książek. Może wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc trzeba się skusić, żaden wstyd! :)

      Usuń
  10. O tym autorze już się tyle naczytałam i każdy go chwali, ja niestety jeszcze nie czytałam nic, co wyszło spod jego pióra, jednak czas to zmienić.
    Fabuła zdecydowanie jest świetna i niepowtarzalna.
    Walka wyższych urzędów o pieniądze, to jednak porządek dzienny, nie jedna taka sytuacja miała miejsce.
    Czuję się zachęcona.
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto kiedyś to zmienić. Myślę, że ten autor ma naprawdę smykałkę do pisania - nie tworzy chłamu, ale naprawdę dobre, dopracowane powieści, które wywołują i śmiech, i pobudzają adrenalinę. ;)

      Usuń
  11. czytalam jedna tego autora i abrdzo mi sie podobala bede cekac az do 3 tomu :D czuje ze moze byc tylko lepiej. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest cudowny, coś wspaniałego!
      Ja również! ;)

      Usuń
  12. Z książkami Mroza mam podobnie - z dużym prawdopodobieństwem mogę założyć, że mi się spodobają. ;) Cieszę się, że w tej części będę mogła dowiedzieć się czegoś więcej o Chyłce. Bądź co bądź trzecia książka z udziałem postaci, a my dalej bez żadnych ważniejszych informacji na jej temat. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dlatego jest ona też taka fascynująca dla czytelnika - bo nie wiemy wszystkiego na jej temat. ;)

      Usuń
  13. Cześć;) Wiesz dlaczego trafiłam na Twojego bloga? zobaczyłam Twój nick w komentarzu i pomyślałam, że musze sprawdzić co to za osoba, która zjada skarpety haha, tak wiec Twój nick przyciąga :D Co do książek Mroza to nie czytałam jeszcze żadnej jego powieści, a o tej, którą zrecenzowałaś całkowicie nie słyszałam. Bardzo ładna, zachęcająca recenzja :) Może się skuszę;)
    Pozdrawiam i zapraszam tez do mnie;)
    Obserwuje:)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to ma związek z tym, że gdy byłam dzieckiem, to nigdy nie miałam skarpet do pary - zawsze jakieś się gubiły i były pojedyncze, dlatego moja mama mówiła, że ja te skarpety zjadam. I tak jakoś zostało... :D
      A książki autora zdecydowanie polecam! ;)

      Usuń
  14. Lubię książki roza i wiem, że mogą one się podobać :) Chyłka to rewelacyjna postać, już się nie mogę doczekać, aż w moje łapk wpadnie "Immunitet" :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, czuję, że Immunitet bedzie fenomenalny! ;)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka