piątek, 24 czerwca 2016

Przekonaj mnie, że miłość istnieje.


Autor: Suzanne Selfors
Tytuł: Wirująca miłość
Wydawnictwo: Akapit Press
Liczba stron: 384

Marudzimy. Marudzimy na wszystko. Bo ujemna temperatura sprawia, że pierzchną nam usta. Bo upały na zewnątrz nie pozwalają wytrzymać dłużej niż trzech minut. Bo ta zupa była za słona. Bo to zła kobieta była. Bo przytyłam trzy kilogramy i jak ja teraz pokażę się na imprezie u Mariolki?! Bo Polsat usunął z listy nawet niemieckie kanały telewizyjne i jak obejrzę teraz mecze na Euro?! Bo mam PMS, a w szafce jak na złość żadnej zagubionej w akcji czekolady. Bo ten Martin tak wolno pisze te Wichry Zimy, że już serial wyprzedził książkę, tak nie powinno być! Z tymi pisarzami to tylko problemy

Alice, córka sławnej pisarki, zwanej królową romansów, staje przed trudnym zadaniem: musi zamiast matki napisać nową powieść o miłości, o którą dopominają się wydawca i czytelnicy. Pomaga jej w tym tajemniczy, przystojny młody człowiek, podający się za Kupidyna, tego prawdziwego. Alice nie chce uwierzyć w miłość – dopóki nie pozna prawdziwej historii Kupidyna. Wtedy dopiero zobaczy, czym jest to piękne uczucie. 

Tak jak my lubimy marudzić, tak samo w książce marudzą wydawca i czytelnicy bardzo poczytnej autorki, którzy nie mogą doczekać się jej kolejnej książki o miłości. Czekają i czekają, jednak cały czas ta wyczekiwana książka nie pojawia się na sklepowych półkach. My, książkoholicy, możemy łatwo zrozumieć ich postawę - ile razy czekałaś miesiącami na premierę wymarzonej książki lub na to, że zostanie przetłumaczona na język polski? Ile razy przeczesywałaś strony z zapowiedziami, by natknąć się na cień tego, czego tak bardzo potrzebujesz? Naprzeciw ich oczekiwaniom wychodzi więc główna bohaterka, która postanawia zaryzykować i zastąpić matkę. Czy coś takiego jest możliwe to jedna kwestia (wiecie, każdy ma inny styl, nieco inne pomysły), ale druga pokazała, że Alice rzeczywiście może sobie w tym poradzić - choć dla niej miłość nie istnieje. 

I tu zaczyna się cała zabawa - kobieta trafia na Kupidyna, który twierdzi, że nie jest żadną podróbką, ale tym prawdziwym mitologicznym bogiem miłości. Alice oczywiście nie chce mu wierzyć - on opowiada jej więc swoją historię... Przyznaję, że kompletnie nie spodziewałam się, że autorka w taki sposób popchnie fabułę w swojej historii. Treść z opisu na okładce zapowiadała klasyczne romansidło, tymczasem okazuje się, że w historię miłosną została wplątana mitologia, co poczytuję autorce na plus, lubię takie zaskoczenia! Niekoniecznie za to polubiłam samych bohaterów - byli momentami aż za bardzo drażniący i miałam ochotę złapać za coś, by wlać każdemu porządnie. To samo mogę powiedzieć o stylu autorki - taki momentami ciężkawy, nieco drętwy, jakby przeciągany na siłę... 

Jeśli liczycie na coś, co pozwoli Wam na niezobowiązujące spędzenie czasu z niewymagającą większego wysiłku książką z wątkiem romantycznym, to Suzanne Selfors i jej Wirująca miłość może okazać się strzałem w dziesiątkę. Główna bohaterka wątpi w miłość i dopiero pod wpływem pewnych wydarzeń okaże się, w jak wielkim błędzie była. Nie do końca jednak jestem zadowolona - brakuje mi tu takiej kropki nad i. Było w porządku, było okej, było nawet oryginalnie... ale wykonanie dla mnie pozostawiło nieco do życzenia. 

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Kiedyś przeczytam

5 komentarzy :

  1. Może być to ciekawa lektura na letnie dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo wad brzmi całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy widzę wątek mitologi wplątany w fabułę książki rozpala się we mnie dziwne uczucie i koniecznie chce przeczytać taką książkę, nawet jeżeli ma jakieś wady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oryginalny pomysł na fabułę to lubię :) A jak czyta się książkę o tym, ze bohater pisze książkę, to po prostu jest ekstra! Bardzo lubię mitologię, więc książka dodatkowo mnie do siebie ciągnie. Szkoda, że czasami trochę ciężkawy styl i wkurzający bohaterowie, ale może jakoś sobie dam z tym radę.
    Książkę z pewnością kiedyś przeczytam ;)
    Pozdrawiam *.*

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka