środa, 29 czerwca 2016

Co można zapomnieć, a co na zawsze utkwi w pamięci?


Autor: Patrick Modiano
Tytuł: Perełka
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 140

Na świecie istnieje cała masa drogocennych kamieni, których posiadanie czyni z człowieka bogacza. Szmaragdy, które błyszczą się zielonkawo; rubiny, które rzucają czerwone błyski, szafiry, których mocny błękit przykuwa wzrok. Aleksandryty, topazy, akwamaryny. Agaty, ametysty i beryle. A do tego diamenty - najpiękniejsze, najbardziej okazałe, najbardziej cenne, najbardziej pożądane. Nie bez przyczyny mówi się, że diamenty są najlepszymi przyjaciółmi kobiet. Gdzieś wśród tej całej kolekcji są też perły - drobne, subtelne i niepozorne, które również potrafią zachwycić. Czy Perełka okazała się być taką perełką? 


Od wielu lat nie nazywano jej "Perełką". Znajdowała się akurat na stacji metra, a jej uwagę przykuła kobieta, która ubrana była w płaszcz o intensywnie żółtej barwie. Niby nic, ale podążyła za nią. Cały czas widziała ją od tyłu, aż ujrzała jej twarz. Twarz, która była tak bardzo podobna do rysów jej matki. Czy uda jej się zrozumieć, czego świadkiem się stała? Czy uda jej się wysilić pamięć do przypomnienia sobie wielu najbardziej kluczowych momentów życia? I czy będzie w stanie zawalczyć o siebie i swój byt w nieżyczliwym świecie? 

Lubię książki, które są inne od reszty i które w jakiś sposób wyróżniają się na ich tle. Coraz mniej ochoty mam na poznawanie przewidywalnych historii, a i większego sensu w tym nie widzę. Z większą chęcią za to wyszukuję kolejne nowości, które są w stanie mnie czymś zaskoczyć - pomysłem na fabułę, ciekawą kreacją bohaterów czy nietypowym sposobem prowadzenia narracji. Ostatnio ciszej u mnie, bo właśnie jestem w trakcie książki, która jest po prostu wybitna, ale w międzyczasie pochłonęłam też cieniutką książkę laureata literackiej nagrody Nobla - Patricka Modiano. Nieco o nim już słyszałam, dlatego postanowiłam sprawdzić, co on takiego na papierze wyczynia. Choć nie mogę powiedzieć, że byłam zachwycona, to jednak jest to interesująca lektura i nie dziwi mnie, że została doceniona. 

Podczas czytania miałam wrażenie, że ta książka jest trochę podobna do poezji. Wielu twórców nie podaje wprost odpowiedzi na to, o czym są ich wiersze - trzeba samemu je interpretować i doszukiwać się ukrytych znaczeń zagubionych wśród kolejnych wersów. Modiano zachowuje podobny styl - misternie kreuje wydarzenia, których jednak ani trochę nie wyjaśnia, zostawia natomiast wolną rękę czytelnikowi, którego zaprasza do podwojenia wysiłku. Mimo tego nie szaleje on ani z emocjonalnością, ani ze specjalnie wyrafinowanym językiem, co mnie akurat zaskoczyło. Jego głównym tematem stała się pamięć - i to jej dotyczy ta wąska książeczka. 

Przy czytaniu nie byłam w stanie się pozbyć wrażenia, że tutaj fabuła i związane z nią kolejne wydarzenia wcale nie są ważne. One są, bo być muszą, dlatego właśnie mamy główną bohaterkę, która choć żyje w teraźniejszości, to cały czas krąży wokół przeszłości i wysila swą pamięć do tego, by wciąż pamiętała wiele rzeczy oraz by być w stanie sobie przypomnieć to, co ważne. Cały czas ona odkrywa prawdę o sobie i stara się zobaczyć, kim tak naprawdę jest. Akcja nie toczy się szybko - jest leniwa, spokojna. Co ciekawe - tej książki nie pochłania się szybko mimo rozmiarów, a raczej spokojnie, niespiesznie. Jeśli więc lubicie literaturę, która da Wam dreszcze emocji i masę wrażeń - to nie sięgajcie po tę książkę. Ale jeśli cenicie spokojne tempo i rozmyślenia przy książce, to może warto spróbować? 


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Kiedyś przeczytam

4 komentarze :

  1. Hmm sama nie wiem. Chyba obecnie nie mam ochoty na tego typu książkę, ale w przyszłości, kto wie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tym nazwisku co źle świadczy o mnie i o moim zamiłowaniu do czytania, no ale... Zainteresowałaś mnie. Muszę nadrobić moje braki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałabym, ale zdecydowanie nie o tej porze roku - latem zawsze mam ogromną ochotę na thrillery, horrory i kryminały. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przeczytam. Lubię akcję, ale równocześnie lubię sobie czasem podumać nad książką. Szczególnie intryguje mnie to, że twierdzisz że książka przypomina Ci poezję. Od kiedy sama pisze wiersze, mam ochotę również czytać wiersze i bardziej zagłębić się w świat poezji, więc dlatego ta książka dodatkowo mnie ciekawi.
    Pozdrawiam *.*

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka