czwartek, 10 grudnia 2015

Uważaj, komu ufasz...


Autor: Mary Kubica 
Tytuł: Zajmę się Tobą
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Liczba stron: 352

Każdy z nas wie, jak ogromne zobojętnienie panuje w naszym świecie. Coraz powszechniejsze stało się przechodzenie obok czyjejś krzywdy i udawanie, że nic się nie stało i niczego nie było widać - najlepszym rozwiązaniem stała się ignorancja, czego niedawno doświadczyłam na własnej skórze. Ostatnią rzeczą jaką jest w stanie zrobić wielu, to zwyczajnie zapytać się, czy coś się stało i czy potrzebna jest jakakolwiek pomoc. Empatia zdarza się w naszych czasach rzadko i przykre jest, że coraz częściej jest zastępowana przez brak współczucia. 


Chicago znane jest z tego, że często wieją w nim wiatry i dochodzi do różnych nawałnic - tak też było tamtego dnia, gdy Heidi ją zobaczyła. Stała na peronie, zaniedbana i opuszczona, trzymając w rękach zawiniątko z małym dzieckiem. Ciężko było jej nie zwrócić uwagi na dziewczynę, która była niedbale wyglądała i próbowała osłonić niemowlę przed deszczowymi strugami. Heidi od zawsze miała kompleks zbawicielki i chciała pomagać wszystkim, dlatego nie potrafiła jej minąć obojętnie. Powinna wykazać się większą przezornością i dowiedzieć się więcej o tym, kim ona jest. Jej brak ostrożności sprawi, że nie tylko ona będzie zagrożona, ale i skrzywdzi swoich najbliższych.

Książka, którą chcę Wam opisać należy do thrillerów, w których mocno zarysowany jest wątek psychologiczny. Autorka o ciekawym nazwisku stworzyła historię, w której przeplata nam się trzech narratorów - Heidi, jej mąż oraz zaproszona dziewczyna, Willow. Muszę przyznać, że taki sposób opowiedzenia całej sytuacji był dobrym wyborem, ponieważ poszerzył nasz punkt widzenia i pozwolił spojrzeć na wszystko nie tylko z jednej perspektywy, ale kilku różnych. Choć nie od razu książka mnie wciągnęła i obawiałam się, że może być pomyłką, to jednak miło się pomyliłam - okazała się być wciągającym thrillerem, z którym spędziłam kilka naprawdę ciekawych godzin.

Heidi jest typową idealistką. Uważa, że wszyscy są z natury dobrzy i na świecie nie istnieje zło - jest tylko mrzonką, którą wymyślili sobie ludzie. Chce pomagać wszystkim, dlatego gdy widzi Willow, nawet się nie waha. Spieszy jej z ratunkiem i nie przejmuje się tym, że może to zagrozić nawet jej rodzinie. Widocznym było od razu, że więcej rozsądku ma jej mąż, który do całej sprawy podszedł o wiele bardziej sceptycznie i ostrożnie. Nie ufał jej od samego początku i podświadomie czuł, że coś może być nie tak - coś, co Heidi woli ignorować. 

O ile wydarzenia opisywane przez Heidi i Chrisa dotyczą tego, co dzieje się aktualnie, tak to, co jest relacjonowane przez Willow dotyka przyszłości. Dowiadujemy się, że to, co później spotyka tę dziewczynę wcale nie jest różowe, a i poznajemy jej losy z przeszłości. Muszę przyznać, że ten wątek był dla mnie najbardziej poruszający - choć lekko spodziewałam się podobnego rozwoju wypadków, to jednak nie myślałam, że wszystko podąży w takim kierunku. Ta dziewczyna w swoim życiu przeszła naprawdę wiele i zastanawiałam się, jak dużo może znieść ktoś tak młody. A zakończenie - ono było naprawdę nie do przewidzenia! 

W swojej powieści Mary Kubica stworzyła kilka portretów psychologicznych, z których ten należący do Willow jest w moim odczuciu najbardziej dopracowany i zaprezentowany. Sięgając po tę książkę, nie do końca można się zorientować jedynie na podstawie opisu z tylnej okładce, czego będzie się dotyczyła - mogę Wam zaręczyć, że dotyka ona o wiele bardziej poważnej i trudnej tematyki. Zajmę się Tobą czyta się dosyć szybko, jednak nie można powiedzieć, że jest to łatwa książka. Jeśli lubicie tego typu klimaty, to zachęcam Was do lektury - żałować nie powinniście.


Moja ocena: 6+/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska! ;)

8 komentarzy :

  1. Rzeczywiście w tym świecie rządzi egoizm, a empatia to towar deficytowy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię takie klimaty, więc mogłabym się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się zastanowić. Z jednej strony lubię psychologiczne wątki w książkach, z drugiej nie czuję, żeby ta książka była bardzo wybitna...

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki, w których zagłębia się w psychologiczne aspekty bohaterów, ale skoro mówisz, że jest to raczej łatwa lektura, to chyba sobie odpuszczę ;)

    Zapraszam na najnowszą recenzję: ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowicie mnie zaciekawiłaś, szczególnie zastanawiam się jaki wpływ na życie bohaterki będzie miała dziewczyna z dzieckiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio czytałam, że to powieść smutna, a na takie nie bardzo mam ochotę, więc odpuszczam. Tym bardziej, że i Ty nie wychwalasz jej pod niebiosa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem fanka takich książek, potrafią trzymać mnie w napięciu niemal cały czas :) Chętnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety często można ujrzeć, że wśród ludzi panuje ogromna znieczulica... Książka wydaje się całkiem interesująca - chętnie ją poznam któregoś pięknego dnia.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka