piątek, 6 listopada 2015

Czy można się jeszcze bardziej zakręcić w życiu?


Autor: Emily Chase
Tytuł: Zakręceni 
Cykl: Tangled. Tom II
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 336

Ostatnio niezbyt miałam czas na poznawanie książek, które od jakiegoś okresu zalegały na moich półkach, ale na szczęście to powoli zaczęło się normalizować. Wahając się nad wyborem jakiejś przyjemnej lektury na przełamanie trudnych czasów, szybko pomyślałam o wypożyczonej drugiej części z serii Tangled, ponieważ niedawno miałam okazję czytać początek i muszę się przyznać do tego, że dużo frajdy mi sprawiło poznawanie tej historii. Co tym razem zaplanowała autorka i czy po raz kolejny pozwoliła mi się odprężyć? 


Istnieją na świecie dwa rodzaje ludzi: ci, którzy najpierw myślą i ci, którzy od razu coś robią. Kate wolała najpierw zawsze pomyśleć. Przeliczyć. Zaplanować. Zmieniło się to, gdy poznała Drew Evansa. Był tak nachalny. Tak pewny siebie - i jej. Jednak nie wszystkie romanse mają szczęśliwe zakończenia. Myślałyście, że Kate i Drew pogalopują w kierunku zachodzącego słońca? Witajcie w klubie. Teraz musi ona podjąć decyzję życia. Drew swoją już podjął. Właściwie starał się ją podjąć za ich oboje. Ale przecież wiecie, że to nie w jej stylu. Zatem wróciła do Greenville. Sama. No, tak jakby...

W pierwszym tomie swojego cyklu pani Evans udowodniła mi jedną rzecz - nie spodziewałam się, że może do tego dojść, ale w końcu trafiłam na książkę o tematyce mocno związanej z erotyką, która naprawdę mi się spodobała. Ogromna dawka humoru sprawiła, że jeszcze lepiej mi się ją czytało - Drew to naprawdę świetny narrator. Tutaj jednak nastąpiła mała roszada i to nie z jego perspektywy poznajemy wydarzenia, bo pałeczka dyrygenta została wręczona dla Kate. Choć bałam się, że może nie przypaść mi do gustu tak jak Drew, to jednak szybko pozbyłam się obaw - to jest tak genialna kobietka, że aż brakuje słów! 

Fabuła tutaj została przedstawiona na zasadzie trzepotu skrzydeł motyla, który jest w stanie wywołać tajfun w miejscu odległym o tysiące kilometrów. Jedno małe niedopowiedzenie, malutka błahostka odebrana w zły sposób sprawiła, że wszystko zaczęło ulegać diametralnym i nieprzewidzianym zmianom. Każda kolejna rzecz prowadziła do następnej i w ten sposób nakręcała całą aferę. Obserwując poczynania bohaterów ciężko się było z tego nie śmiać, choć zdarzały się też chwile refleksji - przecież w naszym życiu też często bywa, że przez niewinny incydent inaczej zrozumiany dochodzi do kuriozalnych sytuacji. 

Zdecydowany plus należy się jednak autorce za wykreowanie po prostu niesamowicie cudownych bohaterów. Sami dobrze wiecie, jak dużym problemem jest czytanie książek, w których postacie są nudne, irytujące lub nijakie - Emily Chase natomiast stworzyła pełnokrwiste postaci z ciętym językiem, których chyba nie da się nienawidzić. I to samo można odnieść do całej tej historii - dzięki Kate i Drew ma tyle humoru i uroku, że wprost nie wydaje mi się możliwym, by można było choć w niewielkim stopniu nie polubić - wszystko opisane w lekki i przyjemny sposób, więc jeśli potrzebujecie lektury na wieczór w celach relaksacyjnych po ciężkim dniu, Zakręceni będą idealni.


Moja ocena: 7+/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska

7 komentarzy :

  1. Jeszcze nie czytałam poprzedniej części, jednak po Twojej recenzji ten stan rzeczy się zmieni. Może nie w najbliższym czasie, ponieważ czasu brak a książek na półce sporo. Jednak poszukam w bibliotece i jeśli znajdę, na pewno przeczytam :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie mam w planach, za mało kojarzy mi się z erotyką, a romansów nie lubię :D Ale tak - bohaterowie to podstawa :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o pierwszy tom, to u mnie było podobnie - jeden z niewielu erotyków, który mnie zauroczył :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu pierwszej części jestem pewna, że w końcu dorwę również kolejne :D Trochę w sumie szkoda, że to nie Drew jest narratorem, bardzo go polubiłam. Skoro jednak Kate równie dobrze sprawiła się w tej roli, muszę się przekonać jak wypadła kontynuacja "Zaplątanych". Po prostu nie mogę się doczekać, aż się przekonam cóż takiego doprowadziło do tych zawirowań, o których wspominasz :D
    Pozdrawiam :)
    NiczymSzeherezada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie chciałam przeczytać, ale potem mi przeszło ;P właściwie teraz rzadko sięgam po takie książki


    P.S. Organizuję u siebie wymiankę świąteczną z akcentem książkowym. Będzie mi bardzo miło, jeśli dołączysz do zabawy. W tamtym roku było super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna kusi mnie ta seria, a Twoja recenzja tylko podsyciła mój apetyt

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, choć widzę po opinii, że warto zacząć od pierwszej części. Już wierzę, że Kate to genialna kobietka :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka