czwartek, 1 października 2015

Znajdź w swoim życiu czas dla Życia - paradoksalnie, ale czy bez racji?


Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Pora na życie
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 424

Jak często skupiasz się na wszystkim, tylko nie na samej sobie i nad tym, co Tobie sprawia przyjemność? Nagminnie zdarza się ludziom (w tym i mnie samej) przejmować się wszystkimi, próbować dogodzić każdemu i wręcz stawać na uszach, byle tylko nie zawieść czyichś oczekiwań - wszystko pięknie, tylko gdzie czas, by pomyśleć o sobie i swoich potrzebach? Kiedy ostatnio zrobiłaś coś, o czym od dawna marzyłaś i chciałaś zrealizować, tylko zawsze jakoś nie było okazji? Kiedy najzwyczajniej w świecie byłam egoistką choć przez trochę czasu i skupiłaś się na tym, czego Ty w tym konkretnym momencie pragniesz? Nie mąż, nie chłopak, nie dzieci, nie rodzice i nie znajomi? Kiedy znalazłaś czas dla swojego Życia? 


Lucy Silchester od jakiegoś czasu nie prowadzi życia, które można by określić jako pełne wrażeń. Mieszka w wynajętej kawalerce wraz ze swoim kotem, zajmuje się tłumaczeniem instrukcji do sprzętu AGD, jest singielką i spotyka się ze znajomymi, a do tego udziela się na rodzinnych spotkankach, za którymi niekoniecznie przepada. Niedzielami ogląda programy swojego byłego narzeczonego i pogrąża się we wspomnieniach, a do tego planuje wyczyścić dywan, tylko nie może się do tego zabrać. Jej życie kiedyś było całkiem inne - miała kochającego chłopaka, satysfakcjonującą pracę i piękne mieszkanie, jednak teraz jest to tylko kolejnym rozdziałem przeszłości. Rodzina Lucy martwiąc się o jej obecną sytuację powzięła dosyć radykalne kroki - umówiła ją z jej własnym Życiem, które miało nauczyć ją, jak w całym pośpiechu kolejnych dni odnaleźć czas, by uszczęśliwić siebie. Czy taki sceptyk jak ona potrafił wynieść z tych lekcji morał? 

Lucy to nałogowa kłamczucha. Nagina prawdę zawsze, kiedy tylko jest ona dla niej niewygodna i robi to czasami bez zastanowienia. Nabrała w tym dużej wprawy i nieważne jest, czy rozmawia z szefową, mamą czy przyjaciółmi - przy najmniejszej okazji spróbuje wpleść jakieś kłamstewko, jeśli tylko ma jej to w czymś pomóc lub pozwolić uniknąć pytań. Nie chce, by ludzie się o nią martwili i żałowali jej, dlatego zazwyczaj w jej opowieściach pojawia się wiele niezgodności, które później zaczynają jej wychodzić bokiem... dzięki jej Życiu. To podstarzały, zaniedbany mężczyzna, który niekoniecznie zachowuje się tak, jakby życzyła sobie tego Lucy. Wie o niej wszystko i co najgorsze zaczyna to wykorzystywać tak, by przed nawet najdrobniejszym oszustwem dwa razy zastanowiła się, czy rzeczywiście chce to zrobić - co doprowadza do wielu niekomfortowych dla niej sytuacji. 

No dobra, skłamałam - w ten sposób wiele razy główna bohaterka podsumowywała część swoich opowieści, czym powodowała każdorazowo u mnie uśmiech. Zresztą warto zaznaczyć, że nie tylko wtedy, gdyż Lucy jest tak pozytywną, cudownie zakręconą wariatką i kombinatorką, że ciężko było jej nie polubić. Wraz ze swoim Życiem stworzyła cudowny duet, który z każdą swoją rozmową sprawiał, że jeszcze cieplej robiło się na sercu, choć i były momenty, w których robiło się nieco poważniej. Cecelia Ahern wykreowała historię, która choć miała dużą dozę nieprawdopodobieństwa w sobie, to jednak wydawała się być niesamowicie autentyczna - wzruszała, bawiła, skłaniała do refleksji, cała ona! 

Po raz kolejny autorce udało się stworzyć książkę, za którą jeszcze bardziej ją uwielbiam. To powieść typowo kierowana w stronę kobiet, która ma na celu pokazanie nam, że warto w końcu zabrać się za uszczęśliwianie siebie, bo każdy czasami potrzebuje być egoistą. To przesycona ciepłem historia pisana lekkim i niefrasobliwym piórem, która jednocześnie dotyka nieco poważniejszego problemu. Na własnym przykładzie mogę Wam zaręczyć, że gdy dorwiecie się do lektury, tak też nie będziecie mogli zbyt szybko jej odłożyć - Pora na życie niesamowicie wciąga i sprawia, że po prostu nie chce się opuszczać Lucy i Cosma, tylko najchętniej całą noc spędziło przy tej dwójce. To nie tylko lekkie czytadło - to taki kopniak w tyłek pełen motywacji, który ma skłaniać do uszczęśliwiania siebie w życiu.


Moja ocena: 8/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska

15 komentarzy :

  1. Kiedyś wygrałam i leży cudeńko na półce, a ja nieświadoma co mam. Dzięki za oświecenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, takie perełki nie powinny tyle na półkach leżeć! :)

      Usuń
  2. Lubię czytać Ahern - zawsze znajdę jakieś przesłanie w jej książkach. Jestem ciekawa, co znajdę w "Porze na życie", która już jakiś czas czeka na mnie na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie się za nią zabierz, podejrzewam, że nie pożałujesz! ;)

      Usuń
  3. Kocham Ahern i doskonale wiem co masz na myśli :) ona lekkim piórem pisze o rzeczach bardzo poważnych, daje wskazówki. Na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko tej kobitki nie kochać, ma naprawdę świetny styl i potrafi trafiać do ludzi. ;)

      Usuń
  4. Lubię jej książki, więc się skuszę, bo fabuła mnie zaciekawiła

    OdpowiedzUsuń
  5. Opis fabuły jak najbardziej mnie zaciekawił :) Widzę, że przeczytałaś sporo książek tej autorki stąd moje pytanie, od której z nich polecasz rozpocząć poznawanie twórczości Ahern? W domu mam "Zakochać się", myślisz że to dobry wybór? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak najbardziej! :) Bardzo miło wspominam tę książkę i myślę, że jak na pierwsze spotkanie nada się świetnie. ;)

      Usuń
    2. Super, dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  6. Uwielbiam powieści Ceceli Ahern i po tę też muszę w końcu sięgnąć! Muszę poszukać tej książki w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pora na życie była pierwszą książką Ahern, która przeczytałam i od razu zakochałam się w twórczości autorki. Niesamowita książka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Juz sie nie moge doczekac, by przeczytac.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiałam się w wakacje, czy ją kupić, bo w wielu miejscach była w fajnych promocjach. Ostatecznie przeczytałam opis i nie zdecydowałam się. Gdybym przeczytała Twoją recenzję na pewno bym ją kupiła. :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka