sobota, 17 października 2015

Przepis na kaszankę według Anny Todd.


Autor: Anna Todd
Tytuł: After. Płomień pod moją skórą
Cykl: After. Tom I
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 636

Literatura erotyczna nie daje o sobie zapomnieć - jej wątki pojawiają się w powieściach dla nastoletnich czytelników, czyli w young adult, ale w znacznie ugrzecznionej formie. Od czasów sukcesu E.L. James autorki dwoją się i troją, byle tylko osiągnąć sukcesy na polu, do którego wspomniana pisarka przetarła szlaki. Jednym idzie lepiej, innym nieco gorzej -  mnie samej jeszcze nie udało się trafić na książkę z dominującym wątkiem erotyki, którą uznałabym za bardzo dobrą. Czy pani Annie Todd udało się stworzyć coś, co przypadło mi do gustu? 


Przed poznaniem Hardina Tessa była skromną i spokojną dziewczyną, która miała dokładnie zaplanowane życie - wiedziała, gdzie chce pracować, kiedy i ile dzieci chce mieć, z kim chce wziąć ślub i przeżyć swoją inicjację seksualną (która jak na razie polegała na trzymaniu za rękę i lekkich pocałunkach). Gdy dostała się do college'u i poznała Hardina, jej życie szybko zaczęło ulegać zmianom, których nigdy nie podejrzewała. Ten niepokorny i niezdyscyplinowany mężczyzna bardzo szybko kradnie wszystkie jej myśli i cały rozsądek, jaki miała do tej pory. Choć ciągle podkreśla, że nie szuka stałego związku, oboje nie mogą ignorować tego, co wybucha między nimi - wspólna namiętność sprawia, że nie potrafią z tego zrezygnować. Czy jednak dwa tak skrajnie różne osobowości mają szansę na odnalezienie nici porozumienia poza intymnością? 

Ciężko mi dziś pozbierać słowa po lekturze tej książki, bo choć spodziewałam się, że może nie być najlepiej, to jednak po cichutku liczyłam sobie, że nie może też być znowu źle - przecież musi istnieć jakaś naprawdę dobra w moim odczuciu powieść erotyczna, którą czytałabym z nieskrywaną przyjemnością. Zagłębiając się jednak w kolejne rozdziały tego tomu okazywało się, że po raz kolejny mam do czynienia z czymś po prostu złym, słabym i skaszanionym. Choć wydawać by się mogło, że to przesada - niestety nie. Ta książka jest czymś, z czego autorka nie powinna być ani trochę dumna. Bo ja na jej miejscu nie byłabym. 

Wizerunki postaci, które wykreowała są po prostu cholernie sztampowe i czytając, ciągle coś krzyczało mi w głowie TO JUŻ BYŁO, TO JUŻ BYŁO, TO JUŻ BYŁO! Główna bohaterka, czyli Tessa, kojarzyła mi się początkowo z Bellą, ale i Anastasią Steele. Obie te bohaterki były tak samo mdłe, nijakie, sierotkowate i płaczliwe - a teraz do ich grona dołączyła też panna Young. Nie miała ani trochę godności w sobie - nie wiem, czy wierzyłabym w czułe słowa osoby, która by mnie obrażała, wyzywała i mieszała z błotem, bo akurat miała taki kaprys. Jej naiwność sprawiała, że miałam ochotę nią potrząsnąć i dać kopa w tyłek, by zrozumiała, że nie można pozwalać tak się traktować. Osobiście już wolałam Greya i jego BDSM niż Hardina i jego buractwo. 

Tak, to doskonałe słowo na określenie tego człowieka. Początkowo było mi go nawet szkoda, miałam wrażenie, że to tylko takie początkowe, ale później im dalej w las, tym było coraz gorzej. Miałam ochotę wyrzucić go z tej książki, co byłoby chyba najlepszym rozwiązaniem... choć z drugiej strony, gdyby go nie było, to chyba nie zniosłabym tej rozpaczy głównej bohaterki za nim i idealizowania jego postaci (co w sumie i z nim obecnym też było), stawiania mu przez nią pomników i poematów na jego cześć. To taki skończony egoista i dupek, dla mnie w zbyt dużym natężeniu niestety. 

Całość niestety ciężko było odebrać w jakikolwiek pozytywny sposób. Anna Todd stworzyła po prostu karykaturę postaci, jakie są obecne we współczesnej literaturze. Wszystko sprawiało wrażenie przerysowanego i komicznego. Kompletnie nie umiałam wczuć się momentami w grozę sytuacji, bo chciało mi się śmiać z rozwiązań, jakie zaplanowała autorka. Seks nie jest sposobem na rozwikłanie wszystkich problemów, a autorka chyba chciała w tej książce udowodnić, że to idealne lekarstwo i cokolwiek w życiu by się działo - nie martwcie się, 2 minuty seksu i wszystkie zmartwienia znikną! Niestety, bardzo infantylne pokazanie relacji między dwójką ludzi w tej książce jest po prostu nie do strawienia dla mnie - nie wiem, czy sięgnę po kolejne tomy z tego cyklu...znając mój masochizm kiedyś pewnie tak. 


Moja ocena: 2/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska

29 komentarzy :

  1. Przeczytałam kiedyś jedną, również negatywną recenzję tej książki i od tego czasu ani mi w głowie, by po nią sięgać. Wydaje mi się, że można by było napisać dobry erotyk... a to kolejna pani, która tego nie potrafi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że erotyka nie wydaje się być aż tak skomplikowanym gatunkiem... no ale widać niekoniecznie dobre autorki się do niej dobierają.

      Usuń
  2. After to fanfiction PTG, które z kolei jest fanfiction Zmierzchu. Nic dziwnego więc, że główna bohaterka skojarzyła Ci się z Panną Steel i Bellą Swan...

    Druga Strona Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, a ja nawet nie wiedziałam o tym... :D No tak, to w sumie wszystko wyjaśnia.

      Usuń
  3. Ani przez moment nie byłam zainteresowana tym tytułem i po Twojej recenzji na pewno się to nie zmieni :) Literatura ostatnio została zalana tego typu dennymi bohaterami: naiwnymi i irytującymi pannami, którym należy się kop w tyłek i nadętymy kawalerami którzy są, jak to fajnie określiłaś - burakami. Co zrobić...trzeba to przeczekać. Najgorsze jest to, że młode dziewczyny to czytają i mają spaczony obraz seksu (on ledwo ją dotknie, a ona rozpada się na kawałki) i związku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że właśnie w tym tkwi problem tych książek - są pisane, cholera, na jedno kopyto. Gdyby wprowadzić do tego więcej innowacji, na pewno byłoby inaczej. A tak to ma się dosyć tego, że za każdym razem jest to samo. A kwestia wypaczenia pewnych wartości to druga strona medalu.

      Usuń
  4. To jest na podstawie fanfiction z Harry'm Stylesem w roli głównej, więc czego tutaj można było się spodziewać? Wszyscy uwielbiają, chwalą tę książkę, jednak ja kiedy widzę jakieś fanfiction mam ochotę wyrzucić laptopa przez okno. (chyba że znajdę wyjątkowo ciekawe ff, w którym jest coś jeszcze oprócz "o em dżi ja go tak kc").
    Nie sięgnę po tę powieść, a po twojej recenzji wiem, że nawet nie warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, dopiero teraz się takich nowości dowiaduję, widzę, że tylko ja tylko taka niedoinformowana jestem. Ale masz rację, nie ma sensu marnować czasu.

      Usuń
  5. Pięrwszą część pochłonęłam w zastraszającym tempię, druga już mi się wlokła, a trzecią czytam od lipca czy sierpnia i przeczytać nie mogę :/ A czwarta na mnie czeka!!!

    Jeszcze w tym tytule nie zwracałam tak mocno uwagi na tkliwość bohaterki, ale w drugiej już mocno zaczęła mnie irytować, chociaż książkę przeczytałam - nie mam pojęcia kiedy przeczytam dwie kolejne - trochę mnie od nich odpycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam na razie okazji przeczytania kolejnego tomu i nie wiem, czy chciałabym... W sumie pewnie sięgnę, bo tak już mam, że lubię ponarzekać, a potem i mnie ciągnie i zastanawiam się, czy może coś się nie polepszyło. Ale widać w wielu osobach ta dziewczyna wzbudza dość silne emocje, niestety niekoniecznie pozytywne.

      Usuń
  6. Muszę przyznać, że po raz pierwszy widzę tak negatywną opinie o tej książce, ale jak mam być szczera, to mnie też jakoś nie przekonuje i raczej nie przeczytam jej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, to naprawdę zła książka. Taka zła ze złych.

      Usuń
  7. Szkoda, że tak mocno zawiodłaś się na tej książce. Mnie jednak cała seria zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejna seria, którą omijam szerokim łukiem :D Wystarczająco dużo negatywów o niej się naczytałam, żeby po nią sięgać, chociaż z drugiej strony sama chciałabym wyrobić sobie o niej zdanie, ale znając siebie, nie dałabym rady jej skończyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, nie wiem czemu, ale ja nie umiem nawet tych krytykowanych książek omijać szerokim łukiem... nawet jak wiem, że mnie zdenerwują, to i tak prędzej czy później po nie sięgam. :D

      Usuń
  9. Mam tę książkę w najbliższych planach i chyba zaryzykuję, żeby się przekonać, jakie na mnie zrobi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kaszanka <3 Hahaha, wiedziałam, że ta książka jest słaba, ale żeby aż tak? No podziękuję za tę wybitną lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ciężko inaczej określić tę książkę... I dla mnie naprawdę to była masakra, a szkoda. ;)

      Usuń
  11. Szkoda, że ci się nie spodobało. Ja dałam się porwać tym emocjom, ale to możne też dla tego, że geryopodobnych książek czytałam bardzo niewiele. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez jakoś nie mam zbyt wielu pozycji z tego nurtu na liście, choć widać było ich na tyle, by znaleźć analogię i te same słabe punkty.

      Usuń
  12. Trudno się nie zgodzić. :) Właściwie to ostatnio doszłam do wniosku, że chcę przeczytać kolejne tomy, tylko po to, żeby tak jak w przypadku Greya, wiedzieć co krytykować i hejtować na przyszłość. Tessa, to jak książki kocham, jedna z najbardziej żałosnych postaci, o jakich czytałam w całym moim życiu, a tak zwanego 'czaru i uroku" Hardina nie wyczułam, przez te ileś-set stron. :/
    Bardzo przykre, że tak niezasłużony sukces, spotkał taką książkę.
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać podejście mamy podobne - również nie lubię krytyki, która nie ma żadnego uzasadnienia, wiec wolę już przeczytać, żeby później móc się swobodnie do tego odnosić i mieć podstawy. :)

      Usuń
  13. Przeczytałam pierwszy tom i podziękowałam. Fakt, jak na taką cegłę, to czyta się dość szybko, ale to przecież nie to stanowi o wartości lektury - bo "After" za bardzo żadnych innych zalet nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale muszę się zgodzić - tu naprawdę nie ma większych wartości, które warto zapamiętać i wziąć do siebie...

      Usuń
  14. Ciekawy tytuł postu :), a książki jeszcze nie czytałam i chyba nie będę tego zmieniała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeczytałam jakieś 50 stron i chyba nie mam zamiaru wracać do tej książki ;/

    Fluff

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka