wtorek, 20 października 2015

Jak poplątać sobie życie.


Autor: Emily Chase
Tytuł: Zaplątani
Cykl: Tangled. Tom I
Wydawnictwo: Filia 
Liczba stron: 384

Jeszcze ostatnio przy czytaniu książki Anny Todd narzekałam, że nigdy nie trafiłam na historię erotyczną, która naprawdę by mi się podobała - nie tylko pod względem fabuły, ale i postaci oraz języka. Już wcześniej miałam okazję słyszeć o serii Tangled, która zbiera u nas pozytywne opinie, więc mając szansę, sama postanowiłam spróbować z jej pierwszym tomem. Jakie wrażenia tym razem zostały przy mnie? 

Drew Evans to mężczyzna, któremu mogą zazdrościć wszyscy. Jest młody, niesamowicie przystojny, charyzmatyczny i pewny siebie. Pochodzi z powszechnie cenionej rodziny, ma mnóstwo pieniędzy oraz pracuje w firmie ojca, gdzie osiąga same sukcesy. Kobiety same pchają się w jego ramiona, a on otwarcie przyznaje, że nie zależy mu na żadnych dłuższych kontaktach z nimi - wystarczające są dla niego znajomości na jedną noc. Gdy w sobotę odwiedza pewien klub, nie wie, że właśnie wszystko się zmienia. Kate Brooks jest nie tylko piękna i mądra, ale do tego cholernie irytująca. Po pewnym czasie Drew zaczyna twierdzić, że to przez nią nabawił się grypy - ale czy na pewno? 

Seria Emily Chase wywołała całkiem sporo emocji w książkowym świecie, choć do tej pory nie wiedziałam jeszcze, co w niej takiego jest i wokół czego się rozchodzi szum. Teraz już takową wiedzę posiadam i mogę Wam od razu powiedzieć - ta książka jest po prostu świetna i żałuję, że tak późno się do niej dorwałam. Gdybym mogła, to na pewno nie czekałabym dłużej i od razu sięgnęła po kolejne części - a tak pozostaje mi zbrojenie się w cierpliwość i nadzieja, że następne tomy same wpadną mi w ręce. 

Od pierwszych stron czułam się zaciekawiona tą historią, a każdy kolejny rozdział pogłębiał to uczucie. Narrację prowadzi tutaj Drew - poważnie, ciężko jest nie pokochać tego faceta, choć podejrzewam, że feministkom mógł mocno dać w kość. Ma szowinistyczne spojrzenie na świat i takie same poglądy, które mogą niektórych nadwrażliwych urazić. Ja na szczęście do takich nie należę, dlatego czerpałam masę frajdy z tej książki. Przy kreacji tego bohatera autorka posłużyła się chyba wszystkimi stereotypami na temat mężczyzn, jakimi tylko mogła - ze względu na to, kim jest, zachowuje się on w arogancki i pewny siebie sposób, choć jednocześnie z dużym poczuciem humoru, za co go uwielbiam! 

Kompletnym mistrzostwem dla mnie była relacja na linii Kate-Drew. Jeśli spodziewacie się tutaj miodu, to rozczaruję Was - ten duet został zdominowany przez chili. Ich rywalizacja sprawiała, że ciężko mi było powstrzymać się od śmiechu, bo dialogi, wzajemne docinki i riposty były takie odświeżające, lekkie i przezabawne. Wszystko było też osnute jednoczesną otoczką seksu, która tutaj dodawała tylko smaczku i pikanterii - bez tego na pewno nie byłaby tak świetna. A tak w ogóle - Mackenzie była przeurocza, ta mała wiele razy rozłożyła mnie na łopatki. Mam nadzieję, że więcej będzie tak słodkich postaci! 

Aż żałuję, że ta przezabawna, cudownie prowokacyjna, lekka i pikantna zarazem książka jest już za mną! Emily Chase udało się umilić mi wieczór i wywołać wiele śmiechu dzięki swoim wyrazistym postaciom - tak dobrej pary od dawna mi brakowało! Wiele razy czułam, że ta historia po prostu nadaje się do sfilmowania - choć teraz nie przychodzi mi żadna żeńska aktorka odpowiednia do roli Kate, to jako Drew doskonale sprawdziłby się z dziesięć lat młodszy Jim Carrey, byłby po prostu idealny! Jeśli macie ochotę na coś przyjemnego, nieszablonowego i wykraczającego poza ramy - przeczytajcie, żałować nie powinniście! 


Moja ocena: 8/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska

8 komentarzy :

  1. Nie jestem przekonana, co do tej powieści. Twoja recenzja jest zachęcająca, jednak jakoś nie gustuję w tego typu książkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jakoś nie byłam przekonana do tej książki, ale Twoja recenzja sprawiła, ze kusi mnie... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjna książka. :) Świetna narracja, wyraziści bohaterowie i masa humoru. Zdecydowanie warto dać jej szansę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przeczytać. Zainteresowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie w tej książce za bardzo drażnił Drew. Podobało mi się , ale bez szału ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaplątani spodobali mi się, głównie przez humor - Drew rozbraja totalnie :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka