poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Czy krok może być już tym "za daleko"?


Autor: Abbi Glines
Tytuł: O krok za daleko
Cykl: Rosemary Beach. Tom I
Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 336

W ostatnim czasie literatura New Adult szturmem podbija rynki wydawnicze i ze śmiałością można powiedzieć, że każdy, kto obraca się w blogosferze, miał choć z jedną tą książką do czynienia (jeśli był kobietą, bo co do mężczyzn to pewności jednak mieć nie mogę, z nimi różnie bywa). Nie ma w tym raczej nic dziwnego - choć te książki opierają się na znanym wszystkim szkielecie, to jednak od każdej autorki zależy, czy postanowi stworzyć historię taką jak wszystkie, czy będzie wolała pójść swoją drogą i stworzyć coś o czym będzie głośno przez długi czas. Nie trudno w tym gatunku o perełki, nie trudno jednak też o prawdziwe gnioty - a jak w tym przypadku? 

Blaire pomimo swoich dziewiętnastu lat nie jest taka, jak jej reszta rówieśniczek. Ona musiała przedwcześnie dorosnąć, dlatego teraz znajduje się w miejscu, w którym nigdy nie planowała się znaleźć - przed domem ojca, gdzie chce szukać u niego ratunku. Ma ze sobą broń, starego pikapa i prawie pusty portfel. Gdy wysiada, okazuje się, że jej ojca w domu nie ma, znajduje się w nim jednak Rush - mężczyzna nie tylko przystojny jak diabli, ale i niesamowicie arogancki. Pozwala jej z niechęcią zatrzymać się w tym domu i choć początkowo nie zapowiada się na to, to jednak oboje zaczynają odczuwać w stosunku do siebie pociąg i pożądanie, którego nie potrafią się pozbyć. Wiedzą, że nie powinni się zbliżać - czy jednak sama wiedza wystarczy? 

Z Abbi Glines miałam już do czynienia wcześniej, gdy czytałam książkę Przypadkowe szczęście. Książkę tę odebrałam bardzo dobrze, ponieważ New Adult to literatura, która świetnie wpasowała się w mój gust czytelniczy, dlatego zdecydowałam się na ponowną randkę z twórczością tej autorki. Uzbrojona w pyszną mrożoną herbatę i pudełko ciasteczek owsianych własnej roboty zabieram się do opisywania Wam moich wrażeń polekturowych - czy drugie starcie z Abbi okazało się być tym tytułowym krokiem za daleko w naszych dotychczasowych stosunkach? 

Tak jak wspomniałam wcześniej, każde NA ma swój schemat, którego autorzy trzymają się w mniejszym bądź większym stopniu - tak jest i tutaj, bo Blaire ma za sobą bagaż doświadczeń, który musi dźwigać na swoich delikatnych plecach. To dziewczyna pełna sprzeczności, więc momentami wprowadza nieco zamieszania - z tym, że do razu czuje się z nią jakąś więź, która wywołuje u nas sympatię skierowaną w jej kierunku. Choć na pierwszy rzut oka fabuła może brzmieć banalnie i wtórnie, to jednak połączenie Blaire z Rushem jest nie dość, że nieprzewidywalne, to na dodatek wybuchowe. Czują wzajemny magnetyzm i to samo odczuwa czytelnik pochylony nad książką - nie da się chwilami oderwać od tej książki, tak nas ciekawi to, co autorka wymyśli. 

Nie obyło się jednak też bez drobnych zgrzytów - znów mamy bohaterkę, która ma niesamowitą urodę, ale oczywiście nie jest w stanie tego dojrzeć i uważa siebie za dosyć przeciętną. Jest męski bohater, który wręcz kipi od testosteronu i cały nim ocieka. Oczywiście wszystko wskazuje na to, że wylądują w łóżku. Gdyby rozbić fabułę tę książki, można uznać, że składa się z samych, powielanych przez wielu autorów, schematów - ale to byłoby niesprawiedliwe, bo choć Abbi posługiwała się mocnymi banałami, to jednak potrafiła je ze sobą połączyć w tak płynny sposób, że w końcu wcale ich nie dostrzegamy. Nie mamy wrażenia, że to już znamy - czytamy, czytamy i czytamy, bo historia wymyślona przez nią naprawdę wciąga i nie wypuszcza. 

O krok za daleko to początek cyklu Abbi Glines, która już na wstępie pokazuje, że w swoich książkach potrafi mocno podgrzewać temperaturę. Choć jej książka nie sprawia wrażenia opowieści o miłości - bardziej o pasji, pożądaniu i namiętności między dwójką młodych ludzi - to jednak na koniec daje nadzieję, że związek Blaire i Rusha nie był oparty tylko na seksie, a na tworzącej się między nimi więzi. Czepliwy czytelnik odnajdzie tu wiele schematów, ale trzeba oddać autorce, że potrafiła je tak ze sobą poskładać, że one wcale nie przeszkadzają. Wydają się być jak najbardziej na miejscu i nie wyobrażamy sobie, by tak miało nie być. Jeśli lubicie literaturę NA - to dla Was strzał w dziesiątkę, tylko uważajcie - te strony przy przewracaniu naprawdę mogą Was poparzyć! 


Moja ocena: 7+/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Pascal! ;)

25 komentarzy :

  1. Miło wspominam lekturę tej ksiażki. Druga i trzecia część nie jest już tak wciągająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji jeszcze się z nimi zapoznać, ale po lekturze tej uważam, że mogłabym sporo tracić. Ciekawa jestem, jak autorka dalej pociągnie niektóre wątki i czy sprawdzą się moje przypuszczenia. :)

      Usuń
  2. Właśnie- jak to jest, że wszystkie te główne bohaterki są śliczne jak marzenie, ale tego nie dostrzegają? No i większość jest dziennikarkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może każda z nich ma wadę wzroku, o której autorki zapominają wspomnieć. :D
      O, ta akurat nie jest, ale może to kwestia wieku, kto wie, jakby była starsza...

      Usuń
  3. Czytałam tę książkę i nawet mi się spodobała, ale jakoś nie mogę się przełamać by sięgnąć po kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mogę się jakoś doczekać kontynuacji, bardzo ciekawa jestem! :)

      Usuń
  4. Książka jest już na mojej liście chciejczytadeł, ale nie mam jakichś planów kiedy ją zdobędę i przeczytam.
    Ostatnio coraz bardziej zaczynam nabierać ochoty na obyczajówki i New Adult :).
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, New Adult to jeden z moich ulubionych gatunków, choć czasami odczuwam mały przesyt tymi książkami. :)

      Usuń
  5. Mnie jakoś ten nurt nie pociągnął :) Kiedyś chciałam tę książkę przeczytać, ale jakoś z czasem mój entuzjazm opadł. I raczej tak zostanie, nie lubię kiedy postacie są tak schematyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdemu coś takiego może się spodobać. W końcu czytanie ma sprawiać przyjemność! :)

      Usuń
  6. Chcę to przeczytać! Będę musiała się za nią rozglądnąć albo napisać do wydawnictwa :P
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To warto spróbować, a nuż się uda zdobyć. ;)

      Usuń
  7. Mnie się bardzo podobała ta książka, styl pisania Glines i ogólnie całokształt. Drugi tom tej serii też jeszcze mógł być, ale trzeci to marnowanie papieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji się o tym jeszcze przekonać, ale bardzo mam ochotę - ta książka naprawdę mi się podobała, więc ciekawią mnie kolejne.

      Usuń
  8. Przekonałaś mnie. Chyba dam tej autorce szansę :))

    OdpowiedzUsuń
  9. New Adult to gatunek, za którym nie przepadam, ale nie mogę też powiedzieć, że go nie lubię, bo lubię. Mam sprzeczne odczucia, bo jestem w etapie wielkiego podekscytowania fantastyką. Ba, ten etap w moim życiu chyba nie ma początku ani końca, po prostu jest.:)
    Jak dla mnie bohaterowie to najważniejsza część książki. No dobra, prawie. No bo w końcu będziemy musieli ich znosić całą lekturę. No ale chyba muszę przebrnąć, bo mam słabość do tych seksownych, idealnych mężczyzn.Zwłaszcza tych niegrzecznych, haha:)
    Jak zdobędę okazję do przeczytania tej książki, niewątpliwie skorzystam, kupować jednak nie zamierzam, póki co.:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.♥
    wyspa-ksiazek1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę więc tego etapu, sama go kiedyś też przechodziłam i niestety przeszłam, bo przeczytawszy x książek z gatunku, większość wydawała mi się podobna, a wtedy ciężko czytać kolejne pozycje. ;)

      Usuń
  10. Zapowiada się całkiem ciekawy cykl. Ja mam na niego ochotę i tym bardziej na pierwszą, opisywaną przez Ciebie część ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubi się ten gatunek - książka jak najbardziej powinna się spodobać! :)

      Usuń
  11. Witaj! :)
    Nominowałem Cię do LBA!
    http://otwartaksiega2002.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award-2.html
    Mam nadzieję, że odpowiesz na moje pytania! :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, nominację sobie zapisuję, gdy będzie okazja - z pewnością odpowiem! :)

      Usuń
  12. Z tą autorką nie miałam jeszcze do czynienia,ale mam ochotę to zmienić! Książka wydaje się być ciekawa i myślę, że może mi się spodobać. Zapisuje sobie tytuł :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ~Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto testować nowych autorów, można odnaleźć prawdziwe perełki, choć nie wiem, czy o tej można tak mówić... Ale to wciaż bardzo dobre, luźne czytadło. ;)

      Usuń
  13. Świetny blog, zapraszam do siebie jestem tutaj nowa. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka