czwartek, 2 lipca 2015

Bez kolorów, bez książek, bez muzyki, bez uczuć.


Autor: Lois Lowry
Tytuł: Dawca
Cykl: Dawca. Tom I
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 296

Już od najmłodszych lat rodzice uczą swoje dzieci poszczególnych kolorów, wskazując im przedmioty, które są w danej barwie. Każdy maluch wie, że niebo jest niebieskie, trawa zielona, chmury białe, a dojrzałe truskawki czerwone. Od najmłodszych lat mają możliwość poznawania świata za pomocą różnych zmysłów - rozpoznają głos mamy, taty, starszego brata i młodszej siostry, słuchają prostych piosenek i uczą się wierszyków, którymi później będą chwalić się przed innymi dziećmi. Są otaczane miłością i troską, by móc dorastać w jak najlepszych warunkach. A co, gdyby tego wszystkiego nie było? 

Życie Jonasza jest idealne. Jego komórka rodzinna jest idealna, rodzice są idealni, siostra jest idealna. Ma idealnych sąsiadów i mieszka na idealnym osiedlu. Jest młody i sam nie decyduje o swoim życiu - wyborów dokonują inni, a on musi się im podporządkować. Tak jak wszyscy. Bo całe społeczeństwo wierzy, że tak jak jest, jest najlepiej - wszyscy są tacy sami, żyją w ten sam sposób, posiadają to samo. Nie zadają pytań, bo jest to nieuprzejme. Żyją w jednakowym świecie pozbawionym kolorów, muzyki, książek, uczuć... Gdy ceremonia dwunastolatków ma rozstrzygnąć, jaki zawód ma wykonywać każde dziecko, Jonasz zostaje wybrany do czegoś specjalnego. Odbywa szkolenie u Dawcy Pamięci i zaczyna powoli rozumieć, że żył w kłamstwie przez całe swoje życie. 

Popełniłam kiedyś spory błąd, idąc do kina i na ślepo wybierając seans Dawcy Pamięci. Nie wiedziałam, że film powstał na podstawie książki i podczas oglądania go szczerze żałowałam, ze nie miałam o tym pojęcia, bo jestem zwolenniczką dewizy, że najpierw książka, potem film, a że ekranizacja mi się spodobała, to tym bardziej byłam zirytowana. Postanowiłam jednak poczekać nieco, aż wrażenia z oglądania zatrą się i ulegną choć częściowemu zapomnieniu, bo książkę chciałam strasznie przeczytać. Teraz jestem po niej - i co mogę stwierdzić? 

Nie jest to objętościowo spora książka - ma prawie trzysta stron i pisana jest leciutkim, przyjemnym dla odbiorcy językiem, co sprawiało, że ciężko było ją czytać długo. Czasami miałam wrażenie, że ona sama się czyta, tak płynnie to leciało. Co ciekawe jednak - sposób prowadzenia narracji nie jest taki sam jak tematyka - bo ona dotyka czegoś poważniejszego, nad czym warto się zastanowić, śledząc opisywane wydarzenia. Często spotykałam się ze stwierdzeniem, że jest ona przeznaczona dla młodszej młodzieży - ja sama już dawno do niej nie należę, a mimo tego zrobiła ona na mnie spore wrażenie. 

Lois Lowry jest bardzo autentyczna w kreowanej przez siebie wizji świata w przyszłości. Powolutku wprowadza czytelnika w świat, w którym przyszło żyć Jonaszowi i mamy okazję zaobserwować stopniową metamorfozę, jakiej została poddana jego postać. Początkowo był ogromnym zwolennikiem tego systemu i uważał, że tak jak jest, jest najlepiej. Jednak ceremonia, podczas której każdy dwunastolatek otrzymywał przydział do danego zawodu, sprawiła, że coś się zmieniło. Każde kolejne spotkanie z Dawcą wywoływało u niego coraz więcej wątpliwości i pytań, aż w końcu zrozumiał, że idealny świat nie może być czymś dobrym - jawił mu się jako koszmar, który należałoby jak najszybciej przerwać. Każda kolejna sesja, podczas której pokazywał mu wspomnienia, z której ludzkość zrezygnowała, wprawiała go początkowo w radość, lecz później także w smutek i niewysłowiony ból. Zrozumiał jednakże, że i on jest w życiu potrzebny - musi być równowaga.

Dawca to książka, która mam nadzieję, że długo zostanie przy mnie. Wizja świata, którą przedstawiła autorka jest niepokojąca i wywołuje wiele pytań w kontekście dzisiejszych czasów - czy możliwe jest, by coś takiego mogło u nas zaistnieć i być postrzegane jako coś pozytywnego? Jedynym minusem, jaki tutaj dostrzegłam, to właśnie ta krótkość - aż chciałoby się, by momentami autorka bardziej opisała niektóre wydarzenia i pozwoliła dłużej pozostać w świecie Jonasza - chłopca, który jako jeden z nielicznych mu mógł poznać czym są kolory, dźwięki, ale i to, co najważniejsze - uczucia.

Moja ocena: 7+/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Galerii Książki!

14 komentarzy :

  1. Muszę bezzwłocznie zabrać się za tę serię, skoro jest taka dobra. Piękna recenzja, masz talent.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak mnie zachęciłaś, że kurczę, chyba aż obejrzę film zanim dorwę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też chciałam iść na film, ale w porę się dowiedziałam, że to ekranizacja książki i nie poszłam na film, a książkę obiecałam sobie przeczytać, ale nadal nie sięgnęłam. Twoja recenzja mnie zmotywowała, abym zakupiła książkę albo nawet wybrać się do biblioteki aby tylko przeczytać Dawcę :)


    http://przez-zycie-z-ksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. O, nawet nie wiedziałam, że film Dawca pamięci był na podstawie tej książki. Dobrze, że o tym wspomniałaś, bo ja również wolę najpierw przeczytać książkę, a potem oglądnąć film. W takim razie najpierw zabiorę się za książkę.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem zdania, że najpierw książka a potem film :).Szczerze, to nie miałam pojęcia o filmie :P.
    "Dawcę" czytałam jakiś czas temu, bo była w kanonie lektur na konkurs, ale naprawdę mi się spodobała.Niesie bardzo ważny przekaz, a takie utopijne czy dystopijne klimaty coraz bardziej mi się podobają :).
    Lois Lowry naprawdę świetnie wykreowała ten świat.
    Do książki na pewno kiedyś powrócę.

    cityofdreamingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam film, podobał mi się, ale również nie wiedziałam, że jest na podstawie książki. A ponieważ tak samo jak ty jestem zdania, iż najpierw powinno się sięgać po książkę, potem po film, to nie przeczytałam już powieści. Teraz się zastanowię i może przeczytam.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam że na podstawie książki powstał film :) Widziałam chyba drugi tom tejksiążki, ale bardzo podobną tylko że w innej kolorystyce. Na"Dawcę" chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wooo, no to chyba w końcu się skuszę na tę lekturę. Nie sądziłam, że może być fak fajna - dotychczas traktowałam ja jak kalkę kilku klasyków, ale może ostatecznie dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam w kinie na ekranizacji tej powieści i bardzo mi się spodobał film. Teraz chce sięgnąć po książkę, bo już trochę zapomniałam fabuły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ekranizacja była ciekawa i mogła rozbudzić chęć sięgnięcia po książkę - jak i u mnie. :)

      Usuń
  10. Sporo już słyszałam o tej książce i może kiedyś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Film widziałam, ale na książkę ochoty nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, u mnie rozbudził apetyt. :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka