niedziela, 21 czerwca 2015

Od przeszłości nie ma ucieczki.


Autor: Harlan Coben
Tytuł: Niewinny
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416

Jak często zdarza się, że ktoś ocenia nas niesprawiedliwie? Ile razy miałaś wrażenie, że ktoś wydaje osąd sytuacji całkiem innej niż ta, którą Ty masz na myśli? Czy ma to jakikolwiek związek ze sprawiedliwością, jeśli dosięga Cię tak wielka krzywda? Stosunkowo regularnie do wiadomości publicznej zostają podane informacje na temat przypadków, gdy ktoś dla przykładu poszedł do więzienia, choć wcale na to nie zasługiwał i dopiero po latach to wyszło na jaw. Dość często słychać o ludziach, którzy nie zamierzali wcale popełnić przestępstwa, byli jedynie w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, a jednak musieli za to zapłacić wysoką cenę - czy to jest słuszne? 

Matt Hunter jest kimś takim - ofiarą mało zabawnego losu. Nigdy nie myślał, że coś takiego mogłoby się zdarzyć komuś jak on - a jednak, został skazany za morderstwo i trafił na kilka długich lat do więzienia. Teraz, gdy mija dziewięć lat od dnia, gdy skończył odsiadywać swój wyrok, zaczął powoli wychodzić na prostą, choć nie potrafi zapomnieć o tym, co przeżył. Ma młodą żonę, Olivię, która właśnie spodziewa się ich pierwszego dziecka, a on rozwija swoją karierę jako prawnik. Wydawać by się mogło, że to, co najgorsze, jest już za nimi... a jednak nie. Nie podejrzewał, że kupno telefonów z opcją wideo tak szybko wykaże, że jego żona spotyka się w hotelach z innymi...

Coben to jeden z tych autorów kryminałów, którzy obecnie należą do tzw. klasyki gatunku i każdy miłośnik tego typu książek, powinien jeśli nie znać jakąś jego książkę, to przynajmniej znać to nazwisko. Choć dawno nie miałam w ręce książki kryminalnej od jakiegoś nieznanego mi autora, to jednak lubię wracać do Cobena i na nowo przekonywać się o tym, że ten gościu ma w sobie coś takiego, co sprawia, że jego książki czyta się naprawdę dobrze, bo nie dość, że dba o najmniejsze detale, to jeszcze mąci w głowie jak nikt inny - tak jak i tutaj. 

Jak zwykle już u tego autora, nic nie jest takie, jakie mogłoby się wydawać. Żadna sytuacja nie jest jedynie czarno-biała, lecz posiada także mnóstwo odcieni szarości. Coben potrafi tak zgrabnie poprowadzić fabułą, że ja jako czytelnik miałam prawdziwy mętlik w głowie, bo nie wiedziałam już, co o kim myśleć. Gdy podejrzewałam, że Olivia jest winna zarzucanych jej czynów, autor tak kierował wątkami, że cała sprawa nabierała innego światła, lecz za chwilę znów miałam wątpliwości, nie wiedząc, czego się dopuściła, a czego nie. Wszystko było mocno osadzone w przeszłości i bez retrospekcji nie bylibyśmy w stanie tak dobrze zrozumieć całej historii, jaka była udziałem Matta i jego młodej żony. 

Matt to postać, która ciągle stara się odciąć od tego, co stało się jej udziałem tyle lat temu, a z drugiej strony nie potrafi pójść naprzód i nie odwracać się do tyłu. Ciągle żyje tym, co było kiedyś, dlatego też teraz nie mógł uwierzyć, że życie może mu się tak dobrze układać - choć to wszystko szybko się zmienia. Co ciekawe, książka pokazuje też sposób myślenia wielu ludzi - jeśli ktoś choć raz był kiedyś karany, jeśli choć raz zdarzyło mu się siedzieć w więzieniu, to do końca życia trzeba na niego uważać, bo kto wie, czy tego nie powtórzy? Z tego typu myśleniem Matt spotykał się ciągle i nie potrafił się od tego uwolnić, bo ciągle postrzegano go przez pryzmat tego niezamierzonej śmierci, która stała się jego przekleństwem. Nikt nie myślał, że przez tyle lat mógł się zmienić - nie, dla ludzi pozostał chłopakiem, który zabił innego. I koniec.

Całość nie przypomina słodkiej historyjki o tym, że więzień wyszedł na wolność i teraz ma już tylko z górki. Autor pokazuje, że za niektóre czyny ludzie do końca życia będą piętnowani, bo inni nie potrafią im ich wybaczyć. Po raz kolejny tworzy mocny kryminał, który nie ma płytkich korzeni - są one zagłębione bardzo daleko w przeszłości, przez co nic nie jest takie, jak mogłoby się wydawać. Cała historia jest niesamowicie uknuta, Coben idealnie oddaje schematy ludzkiego myślenia i zachowań charakterystycznych dla każdego z nas - ułożył mistrzowską intrygę, jednocześnie mądrą, jak i wciągającą. Takich książek nie da się nie uwielbiać, oby było ich więcej! 


Moja ocena: 8+/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska

24 komentarze :

  1. Ta książka może przypaść mi do gustu. Chociaż to nie klimaty książek, po które sięgam często, ta powinna mi się spodobać ;)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę dobra i podejrzewam, że nawet osobom niegustującym w kryminałach powinna się spodobać. :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię Cobena,więc oczywiście tę książkę także przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Twojej recenzji widzę, że to musi być dobra książka, choć jest to już często poruszany temat w powieściach i filmach. Wstyd się przyznać, ale nie znam twórczości Cobena, czas to nadrobić ;)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę świetna książka, autor pokazuje swoją klasę. :)

      Usuń
  4. Czytałam większość książek Cobena. Ale o ile pamiętam "Niewinny" nie specjalnie przypadł mi do gustu. Do tego strasznie mi się ta książka dłużyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to widzę, że całkiem inaczej niż jak u mnie. Dla mnie była naprawdę dobra.

      Usuń
  5. Muszę sięgnąć w końcu po jakąkolwiek książkę tego autora! Słyszę o samych pozytywnych recenzjach jego powieści. Muszę poszukać w bibliotece tej pozycji :)
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On pisze świetnie, z czystym sumieniem mogę Ci go polecać! :)

      Usuń
  6. Książka wydaje się ciekawa, muszę po nią sięgnąć. ;) Hobena zresztą lubię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno w najbliższym czasie sięgnę po tę pozycję : D Świetna recenzja : )
    Pozdrawiam : D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam jedną jego książkę, ale bez jakiegoś specjalnego szału ją wspominam. Może trafiłam na jakiś gorszy tytuł. :) Kiedyś spróbuje jeszcze raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo, że powieści autora należą do klasyki, nie czytałam ani. Jeszcze. Dobrze, że nie jest to słodka historyjka, ponieważ mam takich na tą chwilę dość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ze słodyczą ona na szczęście nic wspólnego nie ma! :)

      Usuń
  10. Łał strasznie mnie zaciekawiłaś tą pozycją. Zresztą to są autentycznie moje klimaty. Chętnie po nią sięgne :) Piszesz cudowne recenzje ^^ Na pewno będę wpadać tu częściej xD
    Pozdrawiam! ♥
    http://ksiazkiponadniebo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to w takim razie, to swietne, że takie książki od tak dobrych twórców mają być przez kogo czytane. :)

      Usuń
  11. Coben Coben... wciąż przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niedługo będzie za! :)

      Usuń
  12. Uwielbiam Cobena. Przeczytałam całą serię z Myronem Bolitarem, Mickey i kilkanaście pojedynczych :)
    Ściskam! :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka