czwartek, 21 maja 2015

W gruzach życia i przeszłości.


Autor: Ismet Prcić
Tytuł: Odłamki
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 432

Właśnie wróciłaś z pracy lub szkoły. Podgrzałaś sobie obiad lub zaczęłaś dopiero go przygotowywać. Włączyłaś telewizor lub otworzyłaś gazetę, by dowiedzieć się, co się dzieje w świecie. Oglądasz, oglądasz/czytasz, czytasz - i nie wierzysz. Dla Ciebie życie toczy się normalnym torem, może określisz je mianem monotonnego, a dla kogoś kilkaset kilometrów od Ciebie rozpoczęła się walka - nie tylko o swój kraj, ale o życie. Może nieświadomie pomyślisz, że dobrze, że to Ciebie nie dotyczy - ale wciąż nie będziesz mogła pozbyć się z myśli widoku tych ludzi, tych ciał, tych ofiar, tej krwi - a jesteś tylko obserwatorem, więc co ma powiedzieć uczestnik? 

Jak każdy młody człowiek, Ismet także miał mnóstwo planów i zamiarów co do swojej przyszłości. Uwielbiał występowanie w teatrze, czymś relaksującym dla niego były spotkania z przyjaciółmi i z kobietami - i może w innej rzeczywistości mógłby prowadzić takie życie, jakie sobie wymarzył, ale nie w jego kraju. Bo bycie Bośniakiem oznaczało bycie członkiem konfliktu zbrojnego, w którym na długie lata pogrążył się Półwysep Bałkański na południu Europy. W końcu zrozumiał, że Bośnia to nie jego miejsce i wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, zostając uchodźcą. Tylko czy nawet tam mógł znaleźć schronienie przed przeszłością i przed wspomnieniami mężczyzny, z którym los splótł jego dzieje? 

Jeśli zastanowicie się nad tytułem, po przeczytaniu tej historii, to zauważycie, że można go interpretować w odniesieniu do niej na wiele różnych sposobów. Bo może on nawiązywać do sposobu, w jaki autor podjął się narracji w swojej biografii - jest ona chaotyczna, porozrzucana, mająca mało wspólnego z chronologią. Początkowo ciężko było mi się do tego trybu przyzwyczaić i przychodziło mi to opornie, ale im bardziej wsiąkałam w tę historię, tym bardziej czułam, że tak właśnie powinno być tutaj. Że to nie powinno być poukładane, równiutki i prościutkie. To wszystko powinno być zakręcone i wprawiające czytelnika w dezorientację, by poczuł to, co dane było przeżyć Ismetowi. 

Ale odłamki to także słowo, które może być użyte jako określenie tego, co zostało w życiu tego młodego i mającego przed sobą całe życie człowieka. Czy ktoś z nas będąc jeszcze osobą, która ma mleko pod nosem, myśli o tym, że za pięć minut może być po wszystkim? Że za pięć minut wszystko może nagle zgasnąć i się skończyć niepozornie, a nikt nie zauważy, że tej osoby już nie, bo życie toczy się dalej i muszą walczyć o swoje przetrwanie, a nie przejmować się kimś, komu nie da się już pomóc? Czy ktoś z nas bierze pod uwagę, że wystarczą trzy sekundy i wszystko w zasięgu wzroku stanie w płomieniach, w tym także Ty? Czy można żyć z taką świadomością, że każdy oddech może być właśnie tym ostatnim, który przyjdzie zaczerpnąć? 

Ismet to nie tylko bohater książki, o którym się przeczyta, zamknie książkę, odłoży na półkę i zapomni już jutro. To nie jest postać, która żyje na papierze i tylko w takiej rzeczywistości funkcjonuje. Czytelnik musi pamiętać, że ta historia to nie jest jakaś powieść beletrystyczna, która opowiada fikcyjne dzieje wymyślonego bohatera, któremu przyszło zmierzyć się z wojną. Trzeba brać pod uwagę czytając, że komuś coś takiego naprawdę się przytrafiło, a my dostaliśmy możliwość wniknięcia w uczucia i myśli kogoś, kto ciągle balansuje na skraju życia i śmierci, wahając się to w tę, to w tamtą stronę. To nie jest łatwa powieść i czytanie jej może sprawić czasem trudności, jednak mimo wszystko warto. To okrutne i przerażające, ale dające dobrą lekcję studium psychiki człowieka i tego, że od przeszłości nie da się odciąć, bo zawsze będzie za nami podążać niczym cień - tym bardziej, gdy jest taka, jak autora. 


Moja ocena - brak; nie czuję, bym miała prawo wystawiać komuś ocenę za zapis jego wspomnień. Uważam, że takich kompetencji nie posiadam i nie wolno mi tego robić.  

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non. 

25 komentarzy :

  1. Czytałam już kilka recenzji tej książki, mam na nią coraz większą chęć. Koniecznie muszę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ważna książka, naświetlająca spory problem, z którego czasem nie zdajemy sobie sprawy. :)

      Usuń
  2. Są takie książki, których nie powinno się oceniać. Ale pomimo wszystko, to chyba nie są tematy, po które chętnie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdemu leży taka tematyka. :)

      Usuń
  3. Słyszę ostatnio o tej książce same dobre słowa. Przymierzam się do trudniejszych lektur i chyba wiem, co pójdzie na pierwszy ogień. Będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciężka książka, nie tylko ze względu na tematykę, sporo utrudnień wprowadza autor, ale według mnie to tylko polepsza ją.

      Usuń
  4. Mam na nią ogromną chęć.
    Widzę, że to książka która po prostu rozbija serce na kawałeczki
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Tak, to abrdzo dobre słowo w stosunku do niej. :)

      Usuń
  6. Nie mam jeszcze odwagi, by sięgnąc po taka powieść. Myślę, że zostawiłaby we mnie zbyt wielki ślad, co innego czytać o wydarzeniach fikcyjnych, wtedy wystarczy zamknać książkę i zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację - co innego wiedzieć, że to wszystko zostało wymyślone, a co innego zdawać sobie świadomość, że ktoś tego doświadczył na własnej skórze.

      Usuń
  7. Boję się aż tak bolesnych książek, ale pewnie i tak się kiedyś na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strach zawsze jest, ale warto go czasami okiełznać. :)

      Usuń
  8. Dużo już słyszałam o tej książce i myślę, że chciałabym ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę dodać od siebie, że naprawdę warto. :)

      Usuń
  9. Książkę mam w planach, ale nie powiem, trochę się obawiam jak na mnie wpłynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przy czytaniu tego typu książek ciężko jest nie posiadać podobnych obaw.

      Usuń
  10. Tragiczne. Znam dzieci z różnymi traumami. Widzę, co przeżywają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście straszna historia, jednak warta uwagi.

      Usuń
  11. Mam zamiar przeczytać tę ksiażkę.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny raz natknęłam się na tę książkę. Muszę koniecznie poznać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka