sobota, 9 maja 2015

Chwała królowej!


Autor: Erika Johansen
Tytuł: Królowa Tearlingu
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 496

Kto z nas będąc dzieckiem, nie słuchał od rodziców przepięknych baśni, w których niejednokrotnie dochodziło do odwiecznego starcia dobra ze złem? Kto z nas nie czekał z upragnieniem na tę cudowną chwilę, gdy mama lub tato wezmą w dłonie wybraną wcześniej książkę i zaczną powolutku wprowadzać nas w świat niesamowitości oraz magii, gdzie wszystko jest możliwe? A może dzięki temu, że Wasi rodzice tyle Wam czytali, sami szybko uznaliście, że to dla Was za mało, więc zaczęliście na własną rękę odkrywać to, co kryją w sobie setki stron zamknięte w okładce? Jeśli podczas czytania tego krótkiego wstępu czuliście, że mówię o czymś, co doświadczyliście na swojej skórze, to nie odchodźcie i czytajcie dalej... 

Kelsea to dziewczyna, która od samego początku wiedziała, że nie jest zwyczajnym zjadaczem chleba. Doskonale zdawała sobie sprawę ze swojego dziedzictwa oraz tego, kim w przyszłości zostanie, dlatego z niecierpliwością wyczekiwała chwili, gdy wreszcie będzie mogła wziąć na barki ciężar tego, co przeznaczył jej los. Do tej pory żyła w ukryciu, jednak nadszedł czas, by młoda kobieta ujawniła w końcu swoją obecność i zasiadła na tronie. Już sama podróż do stolicy okazuje się być pełną niebezpieczeństw, a to dopiero początek tego, co przeżyje następczyni tronu. Czy jest osobą, która obroni swoje dziedzictwo przez Szkarłatną Królową? Czy pozwoli swojemu kraju odzyskać niezależność od silniejszego sąsiada? Czy sprawi, że jej poddani pokochają ją za to, jaką władczynią się stanie? 

Autorka zaczęła całą akcję spokojnie, powolutku wdrażając czytelnika w świat i okoliczności, jakie w nim panowały. Poznajemy bohaterkę i lepiej, byśmy od razu ją polubili, bo już do końca książki będzie nam ona towarzyszyć. Ale bez obaw - według mnie to naprawdę mocna strona tej książki, bo Kelsea nie jest mdłą i niemrawą osóbką, jakie upodobała sobie znaczna część autorów - to dziewczyna o mocnym charakterze, momentami oślim uporze i silnej woli, zdeterminowana do tego, by uzyskać to, do czego usilnie dąży. Nie jest idealna - wielokrotnie słyszymy, że z wyglądu jest wręcz pospolita, a jej charakter do kryształowych nie należy. A jednak z łatwością przychodzi polubienie jej, gdy zdajemy sobie sprawę, jak wielka odpowiedzialność na niej ciąży i jak w lwi sposób walczy o to, by podołać temu, co jej przeznaczone. 

Johansen w szczegółowy sposób pozwoliła sobie opisać całą sytuację, w jakiej znajduje się główna postać. Wiemy, co zadecydowało o takim, a nie innym położeniu młodej władczyni, dowiadujemy się coraz więcej o jej największym wrogu i jego celach. Choć książkę cechuje drobiazgowość, to jednak chwilami brakowało mi większej ilości wyjaśnień co do historii - czytelnik dowiaduje się nieco o tajemniczej Przeprawie, a później są podawane jedynie szczegółowe informacji na temat bardziej aktualnych wydarzeń. Nie wiemy, co sprawiło, że świat taki, w jakim żyjemy w dniu dzisiejszym, stał się podobny do średniowiecznych realiów. Te pytania mogą wzbudzać irytację i przyznaję, że też jej czasami doświadczałam - choć na szczęście nie ciągle. 

Bardzo dobrze przedstawione zostało to, co dzieje się na chwilę obecną w królestwie Tearlingu. Młoda królowa musi zmierzyć się z wieloma naprawdę mrożącymi krew w żyłach procederami i powoli zaczyna rozumieć, że rządzenie państwem to nic prostego. Bo władza to nie machanie rączką w delikatny sposób podczas procesji, wiwaty na cześć władczyni i audiencje, podczas których przyjmuje się prezenty od pochlebców. Bycie królową oznacza ogromne wyzwanie, podczas którego nieraz trzeba okazać się sprytem, przebiegłością i mądrością, bo jeśli Kelsea pozwoli sobie na choć mały błąd, może liczyć się z tym, że będzie to jej koniec. 

Książka stanowi naprawdę dobry wstęp do cyklu, który czytało mi się w przyjemny sposób. Momentami akcja nie była płynna, gdyż zdarzały się zarówno chwile dynamiczne, jak i statyczne, to jednak trzeba powiedzieć, że jest się ciekawym tego, co przydarzy się młodej i ambitnej władczyni. Autorka stawia przed czytelnikiem wiele pytań - na niektóre udziela odpowiedzi, a resztę z nich pozostawia bez słowa wyjaśnienia, co sprawia, że tym bardziej ma się ochotę na kolejny tom. Myślę, że to rodzaj baśni, lecz dla starszych czytelników - jeśli w dzieciństwie uwielbialiście bajki, gdzie dochodziło do starcia dobra i zła, powinniście być usatysfakcjonowani i zadowoleni. 

Moja ocena: 6+/10

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytam Opasłe Tomiska
Okładkowe Love

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Galerii Książki! ;)

27 komentarzy :

  1. Książka wydaję się być ciekawa, będę musiała po nią sięgnąć.
    Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciekawa, choć jedynie momentami mogłoby być nieco lepiej. :)

      Usuń
  2. Chyba o niej słyszałam :) wydawała mi się początkowo ciekawa choc nie do konca w moim stylu, ale zdaje się, że po nią nie sięgnę, ostatecznie nie wypada jakoś wybitnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem niezła w mojej opinii i myślę, że jest warta uwagi, choć parę niedociągnięć ma. ;)

      Usuń
  3. Książka może nie do końca w moich klimatach, ale okładkę ma śliczną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała, a jak pięknie prezentuje się na półce! :)

      Usuń
  4. Ooooo! Ja akurat teraz ją czytam! Bardzo mi się podoba! :D
    Zapraszam na mojego bloga: http://otwartaksiega2002.blogspot.com/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ma w sobie coś takiego tajemniczego. :)

      Usuń
    2. Jeśli chcesz wiedzieć, co ja myślę na temat Królowej Tearlingu, zapraszam Cię na recenzję do mojego bloga: http://otwartaksiega2002.blogspot.com/2015/05/gra-o-tron-recenzja-ksiazki-krolowa.html

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię tego typu bohaterki :) A baśnie towarzyszyły mi przez całe dzieciństwo, więc tym bardziej przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam, myślę, że nie powinnaś się zawieść! :)

      Usuń
  7. Nie do końca mój styl, ale czasem robię wyjątki i po takie książki sięgam. O tej nawet nie słyszałam, więc z ciekawości rozglądnę się za tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto zrobić mały wyjątek. :)

      Usuń
  8. Na początku muszę pochwalić bardzo ładny szablon, też kiedyś go miałam. :) Ale książka chyba nie dla mnie, nie moje klimaty :)
    Pozdrawiam, Mz.Hyde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podobał, ale jakoś ostatnio się znudził, planuję małe letnio-wiosenne zmiany. :)

      Usuń
  9. Słyszałam o tej książce i bardzo spodobała mi się fabuła. Dobrze, że bohaterka nie jest mdła i kryształowa, mam dość takich postaci w literaturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie za dużo nudnych bohaterek jest w literaturze, więc każda, która odbiega od tego schematu jest takim małym cudem. :)

      Usuń
  10. Książką wydaje się ciekawa, więc może przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka bardzo przyjemna i przyznam się, że czekam na kolejną część. Dla mnie jednak, po za samą opowieścią, bardzo ważna jest okładka. PRZEPIĘKNA! Galeria Książki zawsze dba o stronę estetyczną, ale tu przeszli samych siebie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam ogromną ochotę na tę książkę, ale coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to nic specjalnego. Przynajmniej okładka piękna. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam mały dylemat i nie wiem czy po pozycję sięgnąć, czy nie.
    bynajmniej poszukam w bibliotece, wtedy napewno się za nią wezmę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama nie wiem czy chcę przeczytać tę książkę. Pewnie gdy zobaczę ją w fajnej promocji to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka