sobota, 17 stycznia 2015

Jak wielka jest siła miłości?


Autor: Gayle Forman
Tytuł: Wróć, jeśli pamiętasz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 288
Moja ocena: 8/10

Mówi się, że każdy człowiek jest kowalem własnego losu i to od niego w głównej mierze zależy, jak potoczy się jego życie. Nic nie jest jednak takie proste. Nasze ścieżki nieustannie krzyżują się ze szlakami innych osób - tych ważniejszych i tych, z którymi nie będziemy utrzymywać kontaktów. To właśnie inni mają decydujący wpływ na nasze życie. Sprawiają, że widzimy je w kompletnie innych barwach. Chwilami są w stanie dodać nam skrzydeł i sprawić, że mamy ochotę piszczeć z radości, lecz są też momenty, gdy nie pozostaje nic innego oprócz gryzienia rąk z bólu. 

Choć nikt się tego nie spodziewał, to jednak uczucie łączące Mię i Adama nie przetrwało próby czasu. Rozrzuceni na dwóch przeciwnych krańcach Ameryki starają się wykorzystać jak najlepiej swój czas - Mia osiąga uznanie wśród wiolonczelistek, natomiast Adam podbija listy przebojów jako niepokorny rockman. Oboje sprawiają wrażenie, jakby zapomnieli o tym, co było między nimi... ale czy na pewno? Los mimo swej surowości bywa łaskawy, o czym przekonuje się ta dwójka, gdy zostaje im podarowana druga szansa. Czy będą potrafili z niej skorzystać? A może tak naprawdę nic między nimi nie było oprócz zwykłego młodzieńczego zadurzenia? 

Są różne rodzaje książek - o tym chyba nie muszę nikomu mówić. Jedne są pełne patosu, który raz się sprawdza i nadaje niesamowitą atmosferę książce, a raz jest mdły i sztuczny. Inne są niedopracowane i sprawiają wrażenie takich, jakby autor pisał je na przysłowiowym kolanie, nie starając się zbytnio. Lecz są też książki, w których prostocie i zwyczajności tkwi prawdziwy urok - są na tyle dobrze wykreowane, że nie potrzebują zbędnych ozdobników, by zachwycać. Domyślacie się więc już pewnie, że kontynuacja Zostań, jeśli kochasz właśnie taka dla mnie była, prawda?

Wydawać by się mogło, że skoro jest to kolejna i zarazem ostatnia część serii, to musi być w sporym stopniu podobna do poprzedniczki. I może Was zaskoczę, ale ta nie była taka w moim odczuciu. Choć posiadała oczywiste odniesienia i łączniki z pierwszą, to ja odebrałam ją całkiem inaczej. Ale w tym przypadku inaczej nie jest tożsame z gorzej. Bo było lepiej. O wiele lepiej.

Pierwszą główną zmianą jaką odnotowuje czytelnik to inny narrator - w tej książce jest nim Adam. I to właśnie on jest głównym bohaterem, wokół którego toczą się wszystkie wydarzenia. Dzięki jego pełnej emocji narracji czytelnik może zobaczyć, jak ciężko przyszło mu pogodzenie się z rozstaniem z Mią, na które się wcale nie zapowiadało. Jak dla mnie to nie były przyprawiające o odruchy wymiotne żalenia nastolatka, którego opuściła dziewczyna (uwierzcie mi, że często tak to odbieram), ale krzyk bólu mężczyzny za ukochaną, którą prawdopodobnie bezpowrotnie stracił. Nic nie było udawane, sztywne czy sztampowe. Naturalność, naturalność, jeszcze raz naturalność - wiele autorów mogłoby się jej nauczyć od Forman, bo osiąga cudne rezultaty, które chwytają za serce.

Choć kluczową osobą tutaj jest Adam, to pisarka nie zapomina o Mii - tworzy od podstaw wizerunek tej dziewczyny, pokazując czytelnikowi, jak wielki wpływ na osobowość człowieka ma utrata przez niego jego najbliższych. To nie jest ta sama dziewczyna co wcześniej - szczęśliwa i beztroska. To dojrzała i rozsądna, choć również zrujnowana wewnątrz osoba, która w pewnym okresie swojego życia źle pokierowała nim i zaczęła podejmować błędne decyzje. Jednak nigdy nie jest za późno, by spróbować naprawić swoje błędy.

Gayle Forman po raz kolejny przedstawia czytelnikowi opowieść o miłości. O uczuciu dojrzałym i mocnym, które jest w stanie przetrwać wszystkie przeciwności. To także mocna historia o cierpieniu, bólu i pokazaniu, że pogodzenie się z czyjąś decyzją nigdy nie jest równoznaczne z jej zrozumieniem. Zagwarantowuje czytelnikowi wiele emocji, wzruszeń i chwil do przemyśleń. Sprawia, że czytanie jej książki nie jest zwykłych pochłanianiem kolejnych stron i odliczaniem ich do końca - to wykwintna w swej prostocie uczta, kiedy można delektować się każdym słowem. 


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Okładkowe Love

Za możliwość przeczytania dziękuję:

25 komentarzy :

  1. Zostań jeśli kochasz spodobało mi się, co mnie w sumie zdziwiło, bo spodziewałam się, że będzie takie sobie. Po drugą część tez w końcu sięgnę, gdyż jestem strasznie ciekawa jak rozwinie się ta historia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na Twoją recenzję, z chęcią się przekonam, jak odebrałaś tę książkę! :)

      Usuń
  2. Niby nie czytam takich historii, ale ta pozycja mnie kusi, mnogością recenzji, a w szczególności pierwsza część.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować zrobić wyjątek. :)

      Usuń
  3. Zachęciłaś mnie, jednak najpierw sięgnę po pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, jak dobrze, że druga część jest lepsza od poprzedniczki! I ta narracja Adama... Sięgnę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narracja Adama to jak dla mnie strzał w dziesiątkę! :D

      Usuń
  5. Brzmi ciekawie. Muszę tylko zdobyć pierwszą część;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle nie mogę się przekonać by sięgnąć po część pierwszą, więc z drugą pewnie będę mieć jeszcze większy problem. Może kiedyś sięgnę po obie/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach tę książkę:) poprzednia część może mnie nie powaliła na kolana, ale była naprawdę niezła:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze pierwszej nie przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę ją przeczytać. Pierwsza bardzo mi się podobała

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że narracja jest prowadza z punktu widzenia Adama. ,,Zostań, jeśli kochasz" skończyłam czytać kilka dni temu i będę miło wspominać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsza część bardzo mi się podobała, mam nadzieję że i na drugiej się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsza część mi się nie podobała i po tę raczej już nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najpierw muszę znaleźć czas na pierwszą część i zobaczymy czy mi się ta historia spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę koniecznie przeczytać pierwszą część tej książki. Wszystkie znajome tak mi ją zachwalają , aż głowa mała ;)

    Zapraszam Cię też w wolnej chwili do siebie na bloga ;)http://lowczyni-ksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsza część stoi na półce i czeka na swoją kolej, a tu juz druga część :) http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy tom mnie rozczarował, więc po kontynuację na razie nie sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z miłą chęcią w wolnym czasie po nią sięgnę, jak ją zdobędę ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli pierwsza część będzie przynajmniej w połowie tak dobra jak o niej mówią to wielce prawdopodobne, że skuszę się na kontynuację :) Aktualnie nie mam zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo się cieszę, że oba tomy zdobywają serce czytelników, z których zdaniem się liczę. Nie pozostaje mi nic innego jak zaopatrzyć się w drugi tom.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka