środa, 17 grudnia 2014

Zamiana ciał - fikcja czy rzeczywistość?


Autor: Martyn Bedford
Tytuł: Flip
Wydawnictwo: YA! 
Liczba stron: 288
Moja ocena: 7/10

Nie wiem jak Wam, ale mnie kiedyś często do głowy przychodziły myśli na temat sytuacji, w której zamieniłabym się ciałem z kimś innym. Zresztą nie tylko mnie zdarzały się fantazje na ten temat, ponieważ to dość często poruszany temat przez twórców - powstały nie tylko książki na bazie tego pomysłu, ale i sporo filmów. Fascynujące jest to, że jednego dnia mogę być sobą, a drugiego kimś całkiem innym - w innym wieku, inaczej wyglądającym, kimś odmiennym od siebie. Jednak... wszystko ma zarówno plusy, jak i minusy - to, co może wydawać się świetnym odstępstwem od normy, po pewnym czasie staje się przekleństwem. 

Czasem w naszym życiu dochodzi do zdarzeń, w których nie możemy uwierzyć, że naprawdę się dzieją. Coś takiego zachodzi u Alexa - jednego dnia jest z kolegą, drugiego natomiast budzi się w obcej sypialni, a na dodatek - w obcym ciele Philipa. Nie rozumie, co się stało i z jakiego powodu, ale żywi nadzieję, że nie jest to permanentna zmiana, a jedynie chwilowa. Podejmuje próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości, jednak nie chce się w niej zadomawiać - chce odnaleźć sposób na opuszczenia ciała Flipa i wrócenie "do siebie". Tylko czy to jest możliwe? 

O książce pana Bedforda słyszałam sporo wcześniej i choć z opinii na jej temat oraz pojedynczych recenzji wyczytałam, że to całkiem niezła, lekka młodzieżówka na jedno popołudnie, to jednak nie planowałam zapoznania się z nią - mam listę książek, które koniecznie chcę przeczytać i staram się ją zmniejszać regularnie, więc choć zdarzają się nieprzewidziane pozycje, to jednak są rzadkością - tak się zdarzyło i w tym przypadku. Nie zamierzałam przeczytać, ale gdy książka sama wpadła mi w ręce, to uznałam, że nie ma sensu, by niepotrzebnie stała na półce - przeczytam i nie będzie się zbędnie kurzyć. Czy było warto?

Ciężko nie utożsamić się z głównym bohaterem, który nagle zostaje postawiony w całkowicie nowej sytuacji, z której pozornie nie ma wyjścia. Alex zostaje pozbawiony rodziny, znajomych i wszystkiego, co było w jego życiu ważne - w zamian zyskuje nowy dom, rodzinę, wygląd i popularność, jednak jest gotowy z tego wszystkiego zrezygnować, byle tylko odzyskać to, co utracił. Jego zachowanie jest dwojakie - czasami bardzo zabawne, czasami natomiast zdawało mi się być infantylne. Nie było w tym jednak nic dziwnego, w końcu to tylko nastolatek, który w jednej chwili został rzucony na głębię. 

Przyjemny był w odbiorze także język autora - lekki, prosty, niezbyt skomplikowany, wręcz wymarzony do tego typu powieści. Bedford zadbał także, by czytelnik nie narzekał na nudę - w książce nie ma momentów zastojów czy stagnacji, gdyż ciągle coś się dzieje, autor wciąż wprowadza nowe wątki, nowe postaci i coraz bardziej zaciekawia - wciąż przewija się pytanie: czy Alex wróci do swojego ciała, czy pozostanie jednością z Flipem na zawsze? I choć nie do końca usatysfakcjonowało mnie zakończenie, ponieważ oczekiwałam innego, to jednak nie jestem zawiedziona nim. 

Flip to sztandarowy przykład literatury pisanej z myślą o nastoletnich czytelnikach. Jest to książka pisana lekko, ale z polotem, nie zamęczająca osoby przerostem formy nad treścią - wszystko jest w świetnie wyważonych proporcjach. Choć nie jest ambitnie, to autor potrafi zaciekawić i sprawić, by czytać tę książkę "na raz", byle tylko dowiedzieć się, jak finalnie rozwiąże się cała sytuacja. Wbrew pozorom nie jest to też bezmyślna książka, gdyż zawiera w sobie pełen morał i ciekawe przesłanie - warto je odkryć i spróbować się zastanowić, co autor w ten sposób chciał przekazać.

18 komentarzy :

  1. Znam kilka pozycji wydawnictwa YA, ale o tej książkę nie słyszałam. Ja również kiedyś zastanawiałam się, jak to by było zamienić się z kimś ciałem, szczególnie po pewnym filmie, gdzie mama zamieniła się z własną córką. ;) Pamiętam, że ubawiłam się na nim świetnie . :) Co do tej pozycji, nie jestem jednak pewna, czy byłoby podobnie.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto próbować, a nuż okaże się, że książka przypadnie Ci go gustu. :)

      Usuń
  2. Zamienianie się z kimś ciałem to zupełnie nie moja bajka ;) Chyba nigdy nie chciałabym znaleźć się w takiej sytuacji :)
    Po książkę raczej nie sięgnę, bo na półkach czeka zbyt dużo książek do przeczytania jak na razie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ale czemu? Taka chwilowa odmiana mogłaby być świetnym doświadczeniem według mnie. :)

      Usuń
  3. Ostatnio widziałam, że moja koleżanka czytała tę książkę i miała podobną opinię do Twojej. Oferowane przez to wydawnictwo książki wydają mi się być bardzo ciekawe i rozważam zakupienie jednej z nich, ewentualnie wszystkich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wydawnictwo ma naprawdę świetną ofertę, bo wydaje książki typowo młodzieżowe, lekkie i przyjemne, które czyta się bardzo dobrze. :)

      Usuń
  4. Widzę, że nie jestem jedyna w swoich fantazjach:) A skoro, to książką pisana dla nastolatków, to ja się na nią piszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że znalazłoby się całkiem spore grono takich osób. :)

      Usuń
  5. Filmów rzeczywiście trochę jest z zamianą ciał, ale książki o tym nie miałam jeszcze okazji czytać. To może być ciekawe, więc zapamiętam sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dosyć popularny motyw w ostatnim czasie, więc nic dziwnego. :)

      Usuń
  6. Ta książka nie była na mojej liście priorytetów, ale jednak jestem skłonna dać jej szansę. W końcu Ty rzadko coś tak dobrze oceniasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, naprawdę rzadko? Lubię sobie ponarzekać, ale jest mnóstwo książek, które cenię i uwielbiam. :D

      Usuń
  7. Słyszałam co nieco o tej pozycji i w sumie chciałabym ją przeczytać, bo dlaczego nie?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto próbować, kto próbuje nie błądzi! :)

      Usuń
  8. Mnie też się zdarzalo rozmyślac, jak by to bylo zamienić się z kimś ciałami :) oglądąłam o tym film, czytałam jakąs pozycję... Ale myślę, że to dość oklepany temat i już dawno powinien odejść w zapomnienie, chyba że ktoś wymyśli całkiem rewolucyjną formę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dlaczego w zapomnienie? :) Zawsze warto odświeżać dane wątki, a nuż ktoś to zrobi naprawdę dobrze. :)

      Usuń
  9. Może kiedyś będzie taka możliwość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, kto wie, co zdarzy się kiedyś. :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka