poniedziałek, 1 grudnia 2014

Już koniec listopada, kiedy ten czas minął?!

Czasem naprawdę mam wrażenie, że ten czas leci zdecydowanie za szybko... Spójrzcie tylko za okno: w tym momencie jest kilka minut po piątej, a na zewnątrz panują przysłowiowe egipskie ciemności! Niedawno marudziłam na to, że rozpoczęła się jesień, której serdecznie nie lubię, a tu niebawem zastanie mnie zima, z którą mam jeszcze chłodniejsze kontakty! Jedynym pozytywem, jakiego potrafię się doszukać w tej aurze to fakt, że przy takim zimnie na dworze naprawdę nie potrafię zmusić się do przebywania na zewnątrz dłużej, niż to konieczne, dlatego kiedy tylko mogę zakopuję się pod kocykiem i oddaję się czytaniu książek. Nie było ich w tym miesiącu aż tak wiele, jednak jestem zadowolona - ważne, że wciąż poznaję nowe historie! :)

W listopadzie udało mi się przeczytać 10 książek: 

1. Poza Czasem - Alexandra Monir
2. Władcy Czasu - Alexandra Monir
3. Biała królowa - Philippa Gregory
4. Endgame. Wezwanie - James Frey
5. W imię miłości - Jodi Picoult
6. Mara Dyer. Tajemnica - Michelle Hodkin 
7. Na krawędzi zawsze - J.A. Redmerski
8. Miasto z lodu - Małgorzata Warda 
9. Bielszy odcień śmierci - Bernard Minier
10. Rogi - Joe Hill (recenzja jutro!)

Gdybym miała wybrać najlepsze książki tego miesiąca, to niewątpliwie wybrałabym W imię miłości i Bielszy odcień śmierci, obie serdecznie polecam! Największą niespodzianką okazało się być Miasto z lodu - to przykład, że polska literatura może być naprawdę dobra. Dużym zawodem natomiast było dla mnie poznanie historii Mary i dalszych losów Camryn i Andrew z Na krawędzi nigdy - myślałam, że będzie dużo lepiej! Nie ma jednak co narzekać, lepiej skupiać się na pozytywach! :)

Kolejną sprawą, jaką tutaj poruszę jest jakiś czas temu obiecywany konkurs. Doszłam do wniosku, że zamiast organizowania takich drobnych losowań, przygotuję dla Was coś większego, będzie to taki miły (mam taką nadzieję) prezent z okazji świąt, bo do wygrania będzie kilka książek. Pojawi się jeszcze w tym tygodniu, dlatego bądźcie czujni! :) 

A jak Wasze listopadowe osiągnięcia? Jesteście zadowoleni? 

22 komentarze :

  1. Świetny wynik :) Gratuluję! Ja w listopadzie przeczytałam 8 książek i jestem z tego wyniku bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czytaniu najważniejsze, by być zadowolonym z własnych osiągnięć. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zawsze warto próbować, by samemu podobne rezultaty w miarę możliwości osiągać. :)

      Usuń
  3. Świetny wynik i czekamy na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wynik i widzę, ze same dobre książki. Większość z nich czytałam lub mam w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. 10 książek to rewelacyjny wynik, zwłaszcza że nie należały do cienkich ;) U mnie niestety słabo, mam skandalicznie mało czasu, zaniedbuję blogi i ogromnie mi ich brak. Mam nadzieję, że po nowym roku sytuacja wróci do normy ;) Czekam na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowity wynik - 10 książek! Gratuluję! Ja mogłam sobie tylko o takim pomarzyć, nauka mnie przytłacza :/ Chętnie przeczytałabym "Engame", choć różne opinie na jej temat słyszałam, oraz "Miasto lodu". Osobiście kocham powieści polskich autorek, zwłaszcza obyczajówki, więc to coś dla mnie ^^ A tak w ogóle zgadzam się z Tobą - w taką pogodę człowiekowi odechciewa się świeżego powietrza, niech zima się w końcu skończy (ok, jeszcze się nawet nie zaczęła, ale pomińmy to...)!

    zaczarrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. 10 książek to kolejne 10 nowych historii :) Mnie udało się przeczytać 5 książek, ale objętościowo były dość obszerne, więc nie jest tak źle :) Też nie lubię jesieni, a zima jest dla mnie znośna tylko w dniu pierwszego prószenia śniegu i w ciągu 2-3 dni, które spędzam na nartach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie tylko dziewięć książek, ale jestem zadowolona :) Czekam na konkurs - ciekawa jestem, co wymyślisz!

    OdpowiedzUsuń
  9. 10 książek?! Genialny wynik, mi musieli by odłączyć prąd i zwolnić z pracy - to wtedy owszem przeczytałabym 10, a może i więcej, także z całego serca gratuluję! To jest w zimie najlepsze - kocyk, herbatka/grzaniec/kawa/winko i książka! :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również przeczytałam dziesięć książek , ale oprócz "Na krawędzi zawsze" nie czytałam nic z Twojego zestawienia . Konkurs powiadasz ? Brzmi interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak. Czas strasznie szybko ucieka...

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wynik :) Ciekawa jestem konkursu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wynik. Mnie udało się przeczytać 9 książek.

    OdpowiedzUsuń
  14. No i świetnie, gratuluję! Ł=

    OdpowiedzUsuń
  15. 10 książek to naprawdę świetny wynik :)
    Czekam za recenzją "Rogów" - oglądałam film i jestem ciekawa opinii o książce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo zadowolona ze swojego czytelniczego listopada :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne wyniki. Gratuluję! :) I czekam na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka