środa, 1 października 2014

Nowy miesiąc - jak ten czas leci, nie do wiary!


Nadszedł czas w roku, którego niezwykle nie lubię... Tak, dobrze myślicie - to jesień. Jakoś ciężko zawsze przychodziło mi odnajdywanie w niej pozytywów, choć pewnie i taki jesienny przeciwnik jak ja znalazłby jakieś, bo wszystko ma jakieś zalety. Warto choćby wspomnieć o długich i urokliwych zachodach słońca czy niepowtarzalnym smaku herbaty (poważnie, dla mnie ona smakuje teraz jakoś całkiem inaczej niż wcześniej, a zaparzam ją w identyczny sposób). Jesień to także czas, gdy zaczynam rzadziej sięgać po książki o letniej tematyce - jakoś nie pasuje mi ich czytanie, wolę postawić na coś innego. We wrześniowej porze udało mi się przeczytać 8 nowych książek, 3 dawniej czytane poznać po raz kolejny, a także zacząć czytanie jednej książki, którą czytam już przez miesiąc, a końca nie widać - i to nie dlatego, że mi się nie podoba, ale jakoś nie umiem jej dłużej czytać i muszę przerywać. Więc mój wynik to 11,5 - nie najgorzej, choć bywało lepiej. A co udało mi się poznać?

1. Krucha jak lód - Jodi Picoult
2. Hopeless - Colleen Hoover
3. Zostań, jeśli kochasz - Gayle Forman
4. Deszczowa noc - Jodi Picoult 
5. Mroczne umysły - Alexandra Bracken
6. Złodziejka książek - Markus Zusak
7. Wybrani - C.J. Daugherty
8. Światło na śniegu - Aneta Shreve

Do tego dochodzą 3 książki czytane wcześniej - wszystkie z ukochanego Świata Dysku, no bo jakby inaczej. ;)

9. Mort - Terry Pratchett
10. Czarodzicielstwo - Terry Pratchett
11. Trzy wiedźmy - Terry Pratchett (niedługo recenzja!)

No i na samiutkim końcu książka, która ma niewątpliwie w sobie wiele uroku, bo naprawdę mi się podoba, ale nie wiem dlaczego dzieje się tak, że muszę ją sobie dawkować i czytać pomalutku, bo inaczej nie potrafię. 

11,5. Cień wiatru - Carlos Ruiz Zafon 

Czy jestem zadowolona? Oczywiście, że tak! Udało mi się poznać kilka naprawdę świetnych książek, wartych uwagi, jak i słabszych, których nie będę zbyt pozytywnie wspominać, ale mimo wszystko nie żałuję ani jednej. Mam nadzieję, że w październiku uda mi się nieco zwiększyć swój rezultat, w końcu każdy mol książkowy chciałby zapoznawać się z jak największą ilością literatury. A jak wrzesień wypadł w Waszym przypadku - jesteście zadowoleni? :) 

13 komentarzy :

  1. Widzę, że wielu z nas lubi jesień, a niby to smutna pora:) Ja kocham w jesieni te piękne kolory na drzewach, kasztany i jarzębinę, postaram się zrobić kilka zdjęć i może wrzucić na bloga. I faktycznie jesienią herbatka lepiej smakuje:) Gratuluję wyników i życzę wspaniałego października:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja kocham jesień :)) Moja ulubiona, obok zima, pora roku :))
    Wyników gratuluję! :)) Godne podziwu :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Widzę kilka znajomych tytułów, innych zazzdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkowo miałaś naprawdę udany miesiąc. Szczególnie przypadły mi do gustu: "Złodziejka książek" (uwielbiam!) ,"Hopeless" (pewnie pokocham:)), "Mroczne umysły" czy nieznana dalej twórczość Jodi Picoult,

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem cóż to za książka, którą tak długo czytasz?
    Ja jedną czytam od sierpnia i również nie mogę jej dokończyć: fabuła interesująca, gabarytowo dość gruba, ale ciekawa, tylko dłużej nie mogę się na niej skupić :/

    OdpowiedzUsuń
  6. też nie lubię jesieni, tak mi zawsze źle, smutno i szaro... ale wyniki miałaś świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Imponujący wynik:) Uwielbiam "Złodziejkę książek" i powieści Pratchetta - muszę odświeżyć serię Świat Dysku (tylko kiedy?), pozostałych utworów nie znam, ale może kiedyś przyjdzie ich czas:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo przeczytałaś książek :) zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  9. O, jakie dobre wyniki! Mam nadzieję, że dla mnie październik będzie taki łaskawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jesień na każdego tak działa, ale ja czasem ją lubię, zwłaszcza gdy jest kolorowa. ;)
    Mi się we wrześniu udało się przeczytać 8 książek, zawsze coś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też nie znoszę jesieni... Jestem ciekawa, jakie będzie Twoje ostatecznie zdanie o "Cieniu wiatru" :) To jedna z moich ulubionych książek :) "Zostań, jeśli kochasz" planuję na październik :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka