sobota, 27 września 2014

W szkole, w której nic nie jest pewne, a zagadki piętrzą się w oszałamiającym tempie - komu ufać?

Okładka książki Wybrani
Autor: C.J. Daugherty
Tytuł: Wybrani
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 440
Moja ocena: 6/10

Chyba każdy z nas poznał kiedyś kogoś, komu można do pleców podczepić łatkę z napisem "trudna młodzież". Nastolatkowie mają to do siebie, że przechodzą rozmaite bunty (na szczęście nie wszyscy, uff!) i ciężko rodzicom sobie z tym poradzić. Czasem dobrym pomysłem okazuje się zmiana otoczenia, np. w wyniku przeniesienia dziecka do innej szkoły. I o ile początkowo może być ciężko się odnaleźć, tak później wychodzi na jaw, że nowa rzeczywistość jest jak spełnienie wszystkich marzeń. Niestety, nie każde marzenia mają dobre zakończenia... 

Allie Sheridan nie ma lekko w życiu. Brat, którego kochała najmocniej na świecie zniknął, zostawiając ją samą, a ona nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości, która jest pozbawiona jego obecności. Kilkukrotne zmiany szkoły w niczym nie pomagają, bo prędzej czy później rodzice spotykają się z prośbą dyrekcji o przeniesienie córki. W końcu podejmują decyzję o zapisaniu córki do elitarnej szkoły, jaką jest Akademia Cimmeria. Nic nie jest tu jednak zwyczajne - począwszy od uczniów, skończywszy na ich zachowaniu. Allie od początku wzbudza we wszystkich gamę różnorodnych uczuć, lecz nigdy nie spodziewałaby się, że od chwili, gdy ona zostanie przyjęta do szkoły, zaczną się dziać tajemnicze rzeczy... i to niespowodowane przez nią. 

Wizyty w bibliotekach nigdy nie kończą się dla mnie pozytywnie, bo mimo obiecanek, że przychodzę tylko zwrócić wcześniej wypożyczone książki, to i tak za każdym razem wracam ze stosem kolejnych, które czymś zwróciły moją uwagę. Niektóre wybory są planowane, inne całkiem spontaniczne - ten jest jednym z tych drugich. Zobaczyłam tytuł książki na półce i jakoś przypomniało mi się, że w swoim czasie ta seria była często recenzowana, a za niedługo ma wyjść kolejna część. I mimo, że ciągle sobie obiecuję, że nie będę się pakować w rozpoczynanie następnych cykli, to znowu uległam pokusie. Czy słusznie? 

Już sama okładka powinna mnie przygotować na to, że w książce jednym z decydujących elementów będzie trójkącik, których szczerze nie znoszę, dlatego w zasadzie nie mam o to pretensji, bo sama się o to prosiłam i byłam na to przygotowana. Bohaterowie - nie podbili mojego serca. Byli, bo byli, ale niestety nic poza tym. Ani główna bohaterka nie wzbudziła większych emocji, ani dwójka panów - choć chyba bardziej wolę Cartera, coś ten Silvain do gustu mi nie podszedł. Trochę szkoda, bo strasznie lubię, gdy ktoś podbija moje serce. 

Dodatkowym minusem, którego się dopatrzyłam, było dla mnie to, że książka potrzebowała naprawdę dużej ilości czasu, by wciągnąć mnie w swoją fabułę. Początkowo czytałam i czytałam, lecz robiłam to bez większych emocji. Reklama w postaci nalepki z Eweliną Lisowską okazała się więc w moim przypadku mało trafiona, bo książka nie pochłonęła mnie aż tak, jakbym sobie tego życzyła. Ale i nie było aż tak źle, nie będę tyle marudzić! 

Podobała mi się ta cała mroczna otoczka. Mogę przyznać z przyjemnością, że autorce udało się zbudować całkiem dobry klimat w książce, pełen napięcia i niedopowiedzeń. Nocna Szkoła ciągle mnie fascynowała, a autorka skąpiła bardzo informacji o niej, co tylko mnie jeszcze bardziej zaciekawiało. Warto też zauważyć, że nie udało mi się przewidzieć tego, jak rozwiną się wypadki, za co również dziękuję autorce - przewidywalne książki to coś, czego bardzo nie lubię - to psucie czytelnikowi zabawy! 

Książka ta nie jest zła. Wybrani nie jest górnolotną powieścią, taką, przy której serce podchodzi do gardła, a do tego galopuje w ogromnym tempie. To poprawnie napisana powieść dla młodzieży, która choć nieco schematyczna, to jednak ma w sobie potencjał. Może i nie zachwyciła mnie, ale rozczarowana też nie jestem. Podejrzewam, że z ciekawości sięgnę po kolejną część - może ona okaże się dla mnie lepsza?  

24 komentarze :

  1. Mi się bardzo podobał ten tom:) Byłam zaskoczona, że bez magii jest tak klimatycznie:) Za to 3 tom oceniłam właśnie na 6, bo czegoś mi już tam zabrakło. Tez jestem za Carterem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, magii nie ma tu ani grama, a nastrój został całkiem ciekawie oddany. Carter ma coś w sobie, niewątpliwie. :)

      Usuń
  2. Nie mówię nie, ale na razie mam w planach inne książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie pierwsza odrobinę zaintrygowała, lecz na drugim tomie poległam, nawet nie kończąc jej, mam nadzieje, że Ty odbierzesz ją inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to zobaczymy. Na razie chyba nie zapoznam się z drugim tomem, bo zwyczajnie brak mi czasu, ale w przyszłości na pewno - mam nadzieję, że będzie lepiej! :)

      Usuń
  4. Oj, 6 to tak słabo. Troszkę mnie przestraszyłaś tymi trudnościami z wciągnięciem się, ale może będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyli też planujesz? :) Mam nadzieję, że Tobie się spodoba i łatwiej przyjdzie Ci wdrążenie się w fabułę. :)

      Usuń
  5. Posiadam tę książkę, ale na razie czeka na półce :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie prędzej czy później też się za nią weźmiesz. :)

      Usuń
  6. Cała seria zbiera różnorodne opinie, zarówno te o pozytywnym, jak i negatywnym wydźwięku. Pragnę sama przekonać się, jakie wrażenie wywrze na mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie rozwiązanie jest chyba najlepsze, bo pozwala wyrobić sobie własną opinię. :)

      Usuń
  7. Dostałam "Niezbędnik Nocnej Szkoły", w którym są zdjęcia głównej bohaterki raz z jednym chłopakiem, raz z drugim. Mam "Wybranych", ale już same fotki mnie przerażają i teraz doszła jeszcze Twoja recenzja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też już mniej więcej wiesz, czego się spodziewać. :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy tak szybko... czytam ile mogę i na ile mam możliwość. :)

      Usuń
  9. Czytałam. Nie jest rewelacyjna, ale całkiem miło się czytało. Trzy ksiązki mam u siebie, ale po kolejne nie wiem czy sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, do arcydzieła to jej brakuje, ale da się przeżyć, bo najgorzej też nie jest. :)

      Usuń
  10. Czym bardziej wczytuję się w opinie o tym tytule tym bardziej do mnie nie przemawia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie dziwię się, książka nie należy do wybitnych. :)

      Usuń
  11. To tej serii mnie nie ciągnie. Tak, po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, też tak czasem mam, że zwyczajnie nie mam na coś ochoty - nawet nie wiem czemu, po prostu nie i już. :)

      Usuń
  12. Widziałam mnóstwo pozytywnych recenzji tej serii. Ciekawe, czy mi by się spodobała, bo ja rzadko gustuję w tego typu powieściach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sprawdzić i się przekonać, choć jeśli rzadko przypadają do gustu, to ta też może nie sprostać wymaganiom. :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka