środa, 13 sierpnia 2014

Miłość nie jest jedynym, czego potrzebujemy. Miłość jest wszystkim, co istnieje.

Okładka książki Lato drugiej szansy
Autor: Morgan Matson
Tytuł: Lato drugiej szansy
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 420
Moja ocena: 8/10

Najgorszy i najlepszy. Dwa antonimy, takie jak: biały i czarny, niebo i piekło, piękno i brzydota. Słowa, które są swoimi przeciwieństwami, dlatego ciężko jest im ze sobą współpracować i żyć razem w zgodnej symbiozie. Czy coś jednak może być równocześnie i najlepsze, i najgorsze? Czy takie połączenie się nie wyklucza? 

Życie pisze scenariusze, których się nie da przewidzieć. Jednego dnia wszystko jest w porządku, drugiego najchętniej popełniłoby się samobójstwo, byle tylko nie musieć się zmierzyć z trudną rzeczywistością. Taylor ma inny sposób radzenia sobie z problemami - ucieka od nich, bo nie potrafi stawić im czoła. Choroba jej ojca sprawia, że wiele rzeczy w jej życiu ulega zmianom. Rodzice podejmują decyzję, by całą rodziną wyjechać do ich domku letniskowego, aby móc spędzić razem ostatnie wspólne wakacje. Tay otrzymuje dzięki temu szansę, by móc naprawić błędy z wcześniejszych lat, patrząc im prosto w oczy, a nie uciekając ze skulonym ogonem. 

Ze zdziwieniem zauważyłam ostatnio, że dzieje się coś, co wcześniej było dla mnie nie do pomyślenia - autentycznie polubiłam literaturę młodzieżową! Wcześniej wydawało mi się, że są to niewarte uwagi, płytkie i kropka w kropkę podobne do siebie książki, a z każdą kolejną przeczytaną pozycją przeżywam miłe zaskoczenia, bo te powieści z gatunku Young Adult przypadają mi do gustu, wyciskają łzy, a do tego zostawiają z kręciołkiem uczuć w łebku.

Taylor to bohaterka, którą udało mi się łatwo polubić. Nie jest idealna, nie jest też odważna, piękna i mądra. Ma nieco kompleksów ze względu na swoje rodzeństwo - każde z nich ma jakiś talent, tylko ona wydaje się był taka zwykła i bez wyrazu. Do tego unika otwartych konfrontacji, tchórząc w momentach, w których nie powinna. Chociaż początkowo było to drażniące, to jednak z czasem udało mi się ją zrozumieć. To nastolatka, która się pogubiła - nie dość, że jej ojciec jest ciężko chory, to jeszcze wrócili w miejsce, które nie wiąże się dla niej z pozytywnymi wspomnieniami. I choć jest jej ciężko, to jakoś musi trzymać się w garści. 

Doskonałym posunięciem było dla mnie wplecenie w fabułę choroby z jednego rodziców. To sprawiło, że książka od razu zmieniła swój wydźwięk - nie była to już opowiastka o dziewczynie, która ciągle się boi zmierzyć ze skutkami swoich decyzji, przez co straciła przyjaciółkę i pierwszą miłość. Była to już powieść o odkrywaniu samej siebie, wierze we własne możliwości, umiejętności zmierzenia się z przeciwnościami piętrzącymi się po drodze. 

Ale to, co najbardziej przypadło mi do gustu to to, że wszystko wydawało się być takie prawdziwe i realne. Niejednokrotnie w ciągu czytania (dlaczego to minęło tak szybko?!) przychodziło mi na myśl, że to mogło spotkać każdego, również mnie. Nie było tu uczucia wyobcowania, nierealnych zachowań bohaterów i nieprawdopodobieństwa - wszystko było bliskie, pełne ciepła, empatii. I choć książka dotyczy smutnej tematyki, to jednak niesie ze sobą ważne, pozytywne przesłanie. 

Emocje. Całe mnóstwo rozmaitych emocji. One się kłębią na poszczególnych stronach, prawie wylewając się z nich. Dla mnie była to niesamowicie poruszająca książka, która przekonała mnie, że ciągle warto dawać szansę młodzieżówkom, bo mają w sobie coś, co może mnie zachwycić. Lato drugiej szansy pokazuje jednak, by nie rezygnować ze swoich marzeń i ukrytych pragnień, by realizować je wszystkie, bo kiedyś może być za późno. By mieć na uwadze, że czas płynie nieubłaganie, a kiedyś może go zabraknąć - trzeba go w pełni wykorzystać. 

20 komentarzy :

  1. Musze przyznać, że zachęciłaś mnie do tej książki. Uwielbiam powieści, w których jest mnóstwo emocji. Muszę ja przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna recenzja. Przez Ciebie muszę przeczytać tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez ostatnio lubię literaturę młodzieżową i też jestem zaskoczona... Chociaż tez zależy jaką :) Zainteresowała mnie Twoje recenzja, może sięgnę po tę książkę...

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, nie mów, że wcześniej literatura młodziezowa wydawała Ci się tak strasznie nic niewarta ;P niektóre książki są całkiem spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy byłam młodsza książki młodzieżowe czytałam i teraz postanowiłam na chwilę do nich wrócić. Lato drugiej szansy wydaje się być jedną z najlepszych książek z tej 'dziedziny'

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi narobiłaś ochoty! Jaguar mnie ostatnio bardzo fascynuje, a NA jak wiesz lubię, wiec czekam aż będę mogła i tę powieśc przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie:) Muszę poszukać tek książki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. W takich powieściach szukam właśnie emocji i czuję, że ta książka by mi ich dostarczyła w nadmiarze.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bym chciała wreszcie zacząć trafiać na naprawdę dobre, wzruszające powieści z nurtu YA/NA. Od czasu lektury "Jeśli zostanę", co miało miejsce jakieś 2 lata temu chyba, nie natknęłam się równie emocjonującą powieść. Na książkach Matson koniecznie muszę więc zawiesić oko :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Już o niej gdzieś czytałam. Ty już masz ją za sobą... Zazdroszczę. Spodobała mi się ta historia oraz fakt, że potrafi dostarczyć tak różnorodnych emocji. W powieściach cenię to właśnie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niewiele przeczytałam dotychczas książek tego wydawnictwa, ale widzę, że wydaje całkiem dobre pozycje. Narobiłaś mi ogromnej chęci, tym bardziej, że jeszcze wiele tytułów z gatunku YA przede mną:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam tyle dobrego o tej książce, i jeszcze w dodatku Twoja recenzja mnie w tym utwierdziła, musi być to mój kolejny zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  13. And always make sure it's 100% organic (some companies load their superfood up with Niacin and other non-organic components
    -- go for the organic green superfood and avoid the Niacin hangover).
    But even more concerning was I contacted Jeremy Saffron who is a good friend of mine
    and he told me that he too thought it was once good and he
    did more research and found out it really wasn’t. A common problem, particularly in larger breeds of dogs,
    is problems with their joints as they age.


    My blog post - Athletic Greens Review

    OdpowiedzUsuń
  14. s a bit of truth to the mostly fiction tales we were told as kids.
    References: Pitchford, Paul, Healing with Wholefoods.
    You need to have a number of superfoods in your diet daily.


    Look into my web blog Athletic Greens visit homepage

    OdpowiedzUsuń
  15. Therefore, eat blueberries whenever you get a chance in any form you like.
    You can be relaxed just by consuming food and drinks.
    Not only are they good for you to battle illness, they also aid in weight loss.


    Stop by my web site Athletic Greens

    OdpowiedzUsuń
  16. Whole grain breads, cereals and pastas have high amounts of thiamin.
    If you choose diet shakes, be careful to choose those containing more fiber with less sugar.

    Blueberries Chock filled with anti-oxidants and also phytoflavinoids, Blueberries are also high in potassium as well as ascorbic acid.



    Have a look at my homepage - athletic greens order, ,

    OdpowiedzUsuń
  17. The more you can reduce the damage caused by free radicals
    with antioxidants, the more your can reduce or even prevent damage.
    There are a few factors you want to consider
    when purchasing a superfood drink powder.

    In a 2006 research study, it was discovered that reading and math skills were
    a stumbling block to deciphering the confusing labels on many
    foods.

    my webpage; athletic greens gnc (http://www.dailymotion.com/user/athleticgreensnutrition/1)

    OdpowiedzUsuń
  18. The more you can reduce the damage caused by free radicals with antioxidants, the more your can reduce or even prevent damage.

    References: Pitchford, Paul, Healing with Wholefoods.
    In reality, a number of these pills can help but only if you couple them with lifestyle
    changes.

    My web page ... paleo athletic greens (www.dailymotion.com)

    OdpowiedzUsuń
  19. The more you can reduce the damage caused by free radicals with antioxidants,
    the more your can reduce or even prevent damage. "Methylcobalamin is required for the function of the folate-dependent enzyme, methionine synthase. You need to have a number of superfoods in your diet daily.

    My weblog - problems with athletic greens (http://www.dailymotion.com/video/x1oma3y_athletic-greens-review-with-isabel-de-los-rios-part-2_lifestyle)

    OdpowiedzUsuń
  20. And always make sure it's 100% organic (some companies load their superfood up with
    Niacin and other non-organic components -- go for the organic
    green superfood and avoid the Niacin hangover). Part of the confusion about superfoods
    comes from the fact that they are often backed up by some legitimate scientific research; however, the conclusions may be blown way
    out of proportion, becoming dubious claims
    eagerly accepted as fact. Not only are they good for you to battle illness, they also aid in weight loss.


    Here is my blog - Athletic Greens Review

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka