sobota, 19 lipca 2014

Czy zahukana, zamknięta w sobie osoba może przejść zadziwiającą odmianę i stanąć na czele rewolucji?

Okładka książki Dar Julii
Autor: Tahereh Mafi
Tytuł: Dar Julii
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 384
Moja ocena: 6+/10

Człowiek jest istotą, która do szczęścia potrzebuje drugiego człowieka. Można mówić, że lubi się samotność, lecz nigdy na dłuższą metę. Bo tak naprawdę pragniemy czyjejś obecności i zainteresowania, uczucia, że komuś na nas zależy. Lecz co ma powiedzieć osoba, która dotychczas przebywała w zamknięciu i izolacji od świata zewnętrznego ze względu na to, że urodziła się inna i stanowiła zagrożenie przez zwykły kontakt z jej skórą? 

Julia pod troskliwą i czułą opieką Warnera zaczyna dochodzić do siebie po ciężkich przeżyciach. Dziewczyna rozlicza się ze swoją przeszłością i decyduje się nie patrzeć w tył, lecz przed siebie. Zaczyna zdawać sobie sprawę z siły, jaka drzemie w niej i rozumie, że nie jest to dla niej kara - traktuje to jako swój dar, podkreślający jej wyjątkowość. Postanawia stanąć na czele rebelii mającej na celu walkę z Komitetem Odnowy - chce wyzwolenia dla siebie, przyjaciół i całej ludzkości. 

W pierwszym tomie Julia została ukazana jako bojąca się własnego cienia, delikatna dziewczynka, pokuszę się o stwierdzenie, że miała lekki obłęd na punkcie swojej mocy. Druga część pokazała częściowy rozkwit nastolatki, która mniej panicznie podchodzi do siebie i swoich umiejętności. Finałowa odsłona ukazuje całkowicie odmienioną postać - to już nie ta sama osoba. Julia - jest świadoma drzemiącego w niej potencjału i nie zamierza dać się dalej tłamsić nikomu. Jest gotowa do walki.

Prawdę mówiąc to książka mnie niestety lekko zawiodła i pozostawiła wiele niedopowiedzeń. O ile dwie poprzednie części wbiły mnie w siedzenie, tak tej czegoś brakowało. Całość była zbyt statyczna - tu nie działo się wiele, większość poświęcona była tej odmianie Julii i jej kontaktom z Warnerem, Adamem i resztą ocalałych osób. Fajerwerki pojawiły się pod sam koniec, może na dwudziestu ostatnich stronach książki. Tylko co z resztą? 

Całość została obroniona przez Kenjiego, ponieważ w mojej opinii to najlepszy bohater - do wszystkiego podchodzi z dystansem, zawsze ma na podorędziu cięte zdanie, a do tego zawsze rozładowuje napięcie między wszystkimi. Adam i Warner byli dla mnie sporo zagwozdką - ich przemiana w tej części mnie trochę zaskoczyła. Nie mieli tych cech, które wybijały się w pierwszym tomie - tak jak Julia przeszli małe metamorfozy. Tylko Kenji pozostał sobą - na szczęście. 

Na wzmiankę zasługuje na pewno język, jakim autorka posługiwała się opisując dalsze losy Julii Ferrars. On nie przeszedł żadnych radykalnych zmian - nadal wyjątkowo obrazowo przedstawiał wydarzenia, nadal był zwiewny, przepełniony emocjami i uczuciami. Teherah Mafi silnie oddziałuje na wyobraźnię czytelnika, serwując mu niebywałą ucztę przepełnioną skrajnymi odczuciami. Jedyną odmianą, która tutaj czekała to brak przekreśleń w tekście - ale to wiązało się z przemianą głównej bohaterki.

Cała seria z pewnością pozostawi we mnie pozytywne uczucia, choć Dar Julii nie wybija się tu na pierwszy plan i nieco zaniża osobiste odczucia. Po podsumowaniu oczekiwałam czegoś więcej, liczyłam na więcej zaskoczeń, a tak naprawdę wszystko było do przewidzenia. W tej historii miłosnej za mało autorka poświęciła kwestii samego związku między Julią i ktosiem, było dużo opisów ich uczuć, lecz mało czynów. Zabrakło mi też szerszej perspektywy w sprawie obalenia dyktatury - zbyt krótko, zbyt mało, zbyt pobieżnie. Choć nie jest to zła książka, to spodziewałam się po niej czegoś więcej. 

26 komentarzy :

  1. Ach! Zobaczyłam ten nagłówek i wiedziałam, byłam pewna po prostu, że to recenzja Daru Julii! :D A co do samej książki - całkowicie zgadzam się z oceną, z opinią... też w sumie, bo doskonale widzę te wszystkie mankamenty i błędy, które Mafi mogłaby poprawić i dopracować, gdyby poświęciła temu tomowi więcej czasu, tak żeby te końcowe strony były lepsze i.. żeby tej akcji było więcej. :D
    Czytałam jeszcze przed polską premierą (trochę po ang., trochę z nieoficjalnego tłumaczenia), teraz dopiero planuje zakupić własny egzemplarz i przeczytać, aby się przekonać jak wypadł oficjalny przekład. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez " dopracować". :D Pomyłka. nie myślę dzisiaj. ;p

      Usuń
    2. W porównaniu z poprzedniczkami ta część była jak dla mnie zbyt naciągana i niedopracowana, a szkoda, właśnie akcji tu strasznie mi brakowało.

      Usuń
  2. Czytałam fragment - i szczerze powiedziawszy jak dla mnie to kolejna opowiastka dla nastolatek. Nie sięgnę po całosc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest książka dla nastolatek, typowa z tego rodzaju. Ale ja nie mam nic przeciwko nim. ;)

      Usuń
  3. Zaczęłam czytać 1 część i po paru stronach przestałam. Może książka się fajnie rozkręca, ale dla mnie niewypałem był styl pisania autorki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, a dla mnie właśnie styl pisania autorki wydaje się być jednym z największych plusów, ma w sobie coś urzekającego. ;)

      Usuń
  4. Już? Niemożliwe ;)
    Dla mnie, jak wiesz, książka nie była zła, niestety niczym mnie nie zaskoczyła. Pierwszy tom był magiczny, dzięki ciekawemu językowi, drugi zaskoczył zwrotami akcji, a Dar był typową dystopią. Mimo wszystko będę dobrze wspominać całą serię i wierzę, że będzie kolejny tom. W końcu zakończenie jest otwarte ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już, już. :) Trzeba czytać najnowsze ksiazki, by nie robić jeszcze większych zaległości. :) Właśnie to troszkę było przykre, że nic tu nie było zaskoczeniem... A ja tak się nastawiłam na jakieś fajerwerki, wielką akcję! Ale nie miałabym nic przeciwko kolejnemu tomowi. ;)

      Usuń
    2. Zaległości... wczoraj dostałam kolejne 3 książki i powiedz, jak żyć! I co teraz czytać ;) Rozumiem Cię zatem, że rzuciłaś się od razu na Dar ;) Autorka mogłaby się nie wygłupiać i naprawdę napisać coś jeszcze.
      A wiesz, że są jeszcze jakieś półtomy tej serii? Nie rozumiem o co w tym chodzi, ale mam zamiar sięgnąć.

      Usuń
  5. Sama nie wiem, czy mam zajrzeć do tej książki. Recenzje są tak różnorodne, że trudno mi się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz dystopie to chyba warto, ale decyzja należy do Ciebie. :)

      Usuń
  6. Nie znam tej serii, ale ma ona cudowne okładki!
    Szkoda, że ten tom trochę Cię zawiódł... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładki są wspaniałe, trzeba przyznać, że graficy się postarali. :) Ja też jestem troszkę tym zawiedziona, ale cóż poradzić.

      Usuń
  7. Mimo kilku uwag i niedociągnięć jestem skłonna sięgnąć po tę serię, gdyż jej zarys fabuły zaintrygował mnie dość mocno, zatem chciałabym go poznać bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam serdecznie, myślę, że Tobie spodobałaby się. :)

      Usuń
  8. Szkoda, że jest przewidująca. Przede mną pierwsza część, ale zastanowię się, czy będę chciała kontynuować serie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po przeczytaniu pierwszej części skusisz się na resztę. :)

      Usuń
  9. Mam dwa pierwsze tomu (chociaż żałuję, że tom I w tej wersji z białą sukienką, a nie okiem) i teraz poluję na "Dar..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładna jest ta wersja z sukienką, tylko szkoda właśnie, że nie jest dopasowana do reszty. :) To życzę owocnych łowów. :)

      Usuń
  10. Chciałam tą książkę przeczyta c ale nie jestem do końca pewna ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć i zacząć przygodę z tą serią, bo ma coś w sobie. :)

      Usuń
  11. Jaka szkoda, że jest słabsza niż poprzednie.. Pierwsza część była dla mnie genialna i nie mogę się doczekać aż sięgnę po drugą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza część rzeczywiście po przeczytaniu wszystkich wydaje mi się być najlepszą, ale drugiej wiele nie brakowało. :) Trzecia troszkę słabsza, ale jednak też dobra. :)

      Usuń
  12. Trochę mnie zmartwiłaś, ponieważ dwie pierwsze części bardzo mi się spodobały i miałam nadzieję, że ostatnia będzie znakomita, a tu muszę się przygotować na coś słabszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie dwie pierwsze części również były świetne, jedynie ta trzecia nie do końca spełniła moje wymagania. Może jednak okaże się, że dla Ciebie okaże się dużo lepsza niż dla mnie. :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka