piątek, 25 kwietnia 2014

"Czy wielkim złem jest bycie i kobietą, i papieżem, że me imię wymazujecie nie tylko z rejestrów, a z ludzkiej pamięci?"

Okładka książki Papieżyca JoannaAutor: Donna Woolfolk Cross
Tytuł: Papieżyca Joanna
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 432
Moja ocena: 8/10

W mediach co jakiś czas słyszy się o feministkach, które uparcie protestują przeciwko ciemiężeniu przez mężczyzn i żądają równouprawnienia. Ciągle im coś nie pasuje, domagają się prawa decydowania o własnym ciele, chcą żyć w świecie bez podziałów ze względu na płeć, lecz czy wiedzą jak w innych czasach wyglądało życie płci pięknej? Czy zdają sobie sprawę, jak kiedyś traktowano kobiety i z czym wiązało się bycie jedną z nich? Czy mając pojęcie o tym, przez co musiały przechodzić, dziś słyszelibyśmy wieczne skargi, pretensje, dąsy i złorzeczenia w kierunku mężczyzn? 

Średniowiecze (łac. medium aevum - wiek średni) to okres, gdy w Europie władzę w swych dłoniach miało chrześcijaństwo i to ono miało wpływ na wszystkie płaszczyzny życia ludzkiego. Budownictwo? Oczywiście tylko sakralne - rozwój stylu romańskiego i gotyckiego. Sztuka? Malowidła i rzeźby z motywami biblijnymi. Książki? Spisywane jedynie przez mnichów. Życie rodzinne? Takie, jakie było nauczane przez księży. Można wymieniać i wymieniać, lecz konkluzja jest prosta - należało całe życie podporządkować Bogu i nie przejmować się sprawami doczesnymi. 

Kolejną cechą tej epoki jest jej wyraźne oddzielenie się od starożytności - wszystkie dokonania antycznych myślicieli były uznawane za bezbożne i niszczone. Wszystkie ich osiągnięcia poszły w zapomnienie, pochłonięte przez mroczne czasy... Mroczne - to dobre określenie. Szalejące sądy inkwizycyjne, początki polowań na czarownice (które nasiliły się w dobie reformacji), przesądy, pandemia dżumy i innych chorób, ubóstwo. To także okres, gdy słowo należało do mężczyzn, a kobiety nie mogły się sprzeciwić - podlegały im całkowicie. Nie miały żadnych praw i przywilejów - nie mogły się kształcić, nie mogły sprawować żadnych funkcji i piastować żadnych urzędów. Od urodzenia przeznaczona im była rola matki i żony, a także wszystkie obowiązki domowe. 

W swojej książce Donna Cross opisuje legendarną historię pewnej dziewczynki, która wbrew ówczesnym konwencjom i na przekór wszystkim w wyniku nieprawdopodobnych zdarzeń odmienia swoje przeznaczenie - wypiera się swojej płci i w męskim przebraniu osiąga w Watykanie to, o czym inny mogli tylko marzyć. Kształci się na uniwersytecie, zostaje duchownym, ma wszystko, czego dotychczas pragnęła. Jednak los sprawia, że rządzący wtedy papież umiera, a na jego następcę zostaje wybrana właśnie Joanna. 

Wątkiem pobocznym, lecz równie ważnym jest historia miłości Joanny i Gerolda. Ona młodziutka dziewczyna, on doświadczony rycerz. Ona prosta córka kanonika, on szlachcic. Ich miłość mimo bycia szczerą i prawdziwą, nie jest jak widać im przeznaczona, bo Joanna nie pragnie życia takiego, jakie prowadzą inne kobiety. Choć zakochani w sobie rozstają się na długi czas, to w myśl powiedzenia "stara miłość nie rdzewieje" ich kolejne spotkanie nie kończy się rozstaniem, jednak kontakty papieża z Geroldem są ryzykowne,a ich finał doprowadza do zguby Joanny.

"Papieżyca Joanna" nie jest książką biograficzną, co zostało powiedziane przez samą autorkę, która przyznała się do przekręcenia dat i użycia wydarzeń, których autentyczność nie jest potwierdzona. Jest napisana w formie powieści, językiem przystępnym dla czytelnika i takim, który nie sprawia trudności podczas czytania. Temat, z którym zmierzyła się autorka jest bardzo odważny, gdyż rzadko mówi się o tym, że w historii Kościoła Katolickiego był papież-kobieta. Ryzykowne było poruszanie tego zagadnienia, ponieważ łatwo można otrzeć się o herezję lub profanację, lecz w mojej opinii autorka skutecznie tego uniknęła. 

Główna postać została tak wykreowana, że nie da się do niej nie zapałać sympatią. Jest osobą inteligentną, ambitną i zdeterminowaną, nie potrafi zrozumieć niższej pozycji kobiet w drabinie społecznej, ponieważ uważa, że nie od płci zależą poszczególne umiejętności. Sprzeciwia się wszystkim i stara się dążyć do spełnienia swoich marzeń, nie bacząc na stojące na jej drodze przeszkody. Potrafi przez długi okres czasu ukrywać swoją tożsamość, dopiero przez chwile zapomnienia cała tajemnica wychodzi na jaw. Reszta bohaterów spotykanych na drodze dziewczyny odgrywa mniejsze bądź większe role, niektórych się lubi, niektórych nie, jednak według mnie nie przyciągają uwagi czytelnika, pojawiają się i znikają, nie wywołując żadnego smutku, może jedynie poza Geroldem. To, co trzeba przyznać autorce to umiejętność wpasowania się w epokę, o której napisała. Świetnie odwzorowała ludzką mentalność, wierzenia, obyczaje. 

Komu można polecić tę książkę? Przede wszystkim osobom, które interesują się historią, odległymi dziejami, które mają nadzieję na poznanie tajemniczej historii, której nie można całkowicie zaprzeczyć i włożyć między baśnie, ale i nie można jej potwierdzić i uznać za rzecz, która miała w rzeczywistości miejsce. Czas, który poświęcicie na tę książkę nie będzie stracony, a po skończeniu dowiecie się wielu rzeczy na temat jednej z najbardziej niezwykłych kobiet, która od początku do końca nie chciała wpasować się w obowiązujące kanony i postępowała nieszablonowo.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka